W Premier League pewna epoka dobiega końca. Niedawno dowiedzieliśmy się o tym, że ligę najprawdopodobniej opuści Cesc Fabregas, a tymczasem media donoszą o rzekomym odejściu Mousy Dembele z Tottenhamu. Czas płynie nieubłaganie, a wraz z nim przemijają zawodnicy, którzy przez ostatnie lata cieszyli oczy kibiców ligi angielskiej.

Mousa Dembele nie może zaliczyć aktualnego sezonu do najbardziej udanych. Głównym problemem Belga są przewlekłe kontuzje, które uniemożliwiają mu realną walkę o miejsce w pierwszym składzie Tottenhamu. U Mauricio Pochettino wyższe notowania mają tacy zawodnicy jak Eric Dier, Harry Winks czy Moussa Sissoko, więc nawet po uporaniu się z kontuzjami, 31-letni pomocnik nie ma co liczyć na dużą ilość minut spędzonych na boisku. Dodatkowo umowa Dembele obowiązuje jedynie do końca sezonu, co wpłynęło na to, że zaczął się rozglądać się za nowym pracodawcą.

Największe zainteresowanie osobą Belga napływa oczywiście z Chin. Już kiedyś mówiło się o tym, że Dembele rozważał przeprowadzkę do ligi chińskiej, w której mógłby liczyć na bardzo przyzwoite zarobki. Faworytem do pozyskania środkowego pomocnika jest drużyna Beijing Sinobo Guoan, która pozbyła się Jonathana Soriano, aby móc podpisać kontrakt z innym zagranicznym piłkarzem. Według Sky Sports chodzi oczywiście o piłkarza Tottenhamu, mającego ostatnio duże problemy zarówno z regularną grą, jak i kontuzjami.

Pomocnik był łączony również z przeprowadzką do Interu Mediolan, który jest w posiadaniu chińskich inwestorów. Belg przez swoje urazy nie miał jednak możliwości zaprezentowania swoich umiejętności wysłannikom włoskiego klubu. Przewlekłe kontuzje i słaba forma przekreśliły karierę niespełna 32-letniego pomocnika w klubie z północnego Londynu, który chciałby się pozbyć swojego piłkarza. Popularne Koguty już od niemal roku wysyłają swoich skautów, w poszukiwaniu godnego zastępcy dla Dembele. Wśród potencjalnych zastępców wymienia się takich zawodników jak Tanguy N’Dombele z Lyonu, Abdoulaye Doucoure z Watfordu, czy Donny van de Beek z Ajaxu Amsterdam.

Reprezentant Belgii był przez wielu uważany za jednego z najlepszych środkowych pomocników na świecie. Gdy Mousę Dembele omijały kontuzje i regularnie grywał w Tottenhamie, widać było, że jest to piłkarz nietuzinkowy, posiadający ogromne umiejętności. Nic niestety nie trwa wiecznie, a gdy w takim wieku pojawiają się u piłkarza notoryczne urazy, to trudno wymagać, aby utrzymywał ten sam światowy poziom. Przykro patrzy się na to, że z Premier League odchodzą takie tuzy jak Fabregas czy Dembele, ale taka jest nieprzemijająca kolej rzeczy. Starzy wirtuozi muszą zrobić miejsce dla młodych zawodników, których za kilka lat będziemy porównywać do takich fachowców jak chociażby fantastyczny Belg z Tottenhamu.