Problemy z napastnikami Chelsea sprawiają, że już w zimowym okienku transferowym może dojść do rewolucji w ofensywie The Blues. Obecnie na szpicy gra Eden Hazard, ale Belg prawdopodobnie niedługo wróci na skrzydło, a na dziewiątce zobaczymy nowego napastnika. Na liście życzeń celem numer jeden okazuje się być Gonzalo Higuain.

Sarri zna się z Higuainem ze współpracy w Napoli. Argentyńczyk w Neapolu spędził trzy bardzo udane sezony, a w ostatnim z nich jego menedżerem był właśnie Włoch. Po tej przygodzie doszło do spektakularnego transferu do Juventusu, a od lipca tego roku przebywa na wypożyczeniu w Milanie, gdzie jak do tej pory ustrzelił 5 bramek w 12 ligowych spotkaniach. Higuain ma już 31 lat, ale wciąż jest napastnikiem o renomie klasowego snajpera, który mógłby pomóc Chelsea w ofensywie.

Aby do tego doszło, Milan musiałby skorzystać z klauzuli wykupu, która jest zawarta w umowie z Juventusem i zapłacić klubowi z Turynu ponad 30 milionów funtów. Nie jest to jednak żaden wydatek, ponieważ Chelsea jest w stanie za Higuaina zapłacić o wiele więcej lub zaoferować w zamian niechcianego na Stamford Bridge Alvaro Moratę. Hiszpan według doniesień Sky chciałby trafić właśnie do Serie A, gdzie jak do tej pory odnajdywał się najlepiej w swojej karierze.

Na tę chwilę w Chelsea oprócz Moraty z napastników przebywa Oliver Giroud, a na wypożyczeniu w Aston Villi ogrywa się Tammy Abraham. Własnością The Blues jest również Michy Batshuayi, ale jego pobyt w Valencii jak do tej pory okazuje się spektakularną klapą. Przesunięcie Edena Hazarda na środek przyszło z korzyścią dla Niebieskich, ale każdy w klubie zdaje sobie z tego sprawę, że jest to rozwiązanie tymczasowe i na Stamford Bridge potrzeba napastnika światowej klasy.