Pochettino: „Musimy skupić się na wygrywaniu dużych trofeów”

Nie każdy musi lubić Tottenham. Można się z nich śmiać, że jedyne w czym są najlepsi, to wywieranie presji. Nie można jednak zaprzeczyć, że Mauricio Pochettino to jeden z najbardziej szanowanych menedżerów na Wyspach. Poukładany, wyważony w swoich wypowiedziach, a przy tym mający zmysł taktyczny i autorytet w szatni. Klub z północnego Londynu znalazł trenera, z którym może walczyć o trofea…

… a tych brakuje na White Hart Lane od dawna. Dokładnie 10 lat – tyle trwa posucha Tottenhamu. W 2008 roku udało się zdobyć Puchar Ligi Angielskiej, od tego czasu jedynym powodem, dla jakiego otwiera się gablotę, jest wytarcie kurzu. Choć nawet najwięksi przeciwnicy Kogutów muszą zauważyć, że to już nie jest drużyna, która kilka lat temu dostawała po 4-5 bramek w meczu od topowych drużyn, to jednak wciąż brakuje tej wisienki na torcie w pracy argentyńskiego menedżera. Niby ciągle jest blisko, niby nie odstają od najlepszych, ale na końcu zawsze czegoś brakowało.

Obecny sezon ma dla Spurs słodko-gorzki smak. Liczą się w walce o top 4, nadal walczą o FA Cup, z powodzeniem stawiają się Juventusowi w Lidze Mistrzów, ale z drugiej strony bardzo szybko odlecieli z Pucharu Ligi, a jeszcze szybciej z walki o mistrzostwo. I znowu może być tak, że mimo, iż mogą podobać nam się gra Tottenhamu i kolejne wyczyny Harry’ego Kane’a, to w białej części Londynu wylądują tylko dyplomy za uczestnictwo.

Sam Pochettino natomiast udzielił ostatnio ciekawej wypowiedzi na temat ambicji drużyny i tego, gdzie według niego klub powinien mierzyć:

„Słyszałem wiele o zdobywaniu pucharów, widziałem wiele przykładów trenerów, którzy wygrywali takie trofea jak Puchar Anglii czy Puchar Ligi, a pół roku później wylatywali z pracy. My musimy skupić się na zdobywaniu dużych trofeów, jak Liga Mistrzów i mistrzostwo Anglii. Teoretycznie możesz zdobyć Puchar Anglii lub Puchar Ligi, jeśli sobie powiesz: okej, w ciągu paru lat muszę wygrać to trofeum, potem oszczędzasz swoich piłkarzy na te rozgrywki, zapominasz o mistrzostwie, potem zapominasz o top 4”.

Najbardziej pamiętnym przykładem chyba na długo zostanie Claudio Ranieri, który ledwie kilka miesięcy po dokonaniu cudu w Leicester został z niego wyrzucony po serii gorszych wyników. Mauricio Pochettino nie owija w bawełnę, twierdząc, że trofea nie są gwarancją stałości pracy menedżera.

„Oczywiście to nie jest tak, że nie chcę wygrać Pucharu Anglii czy Pucharu Ligi, ale jeśli chcesz zbudować drużynę, która ma wygrywać jak najwięcej spotkań i która przy tym zdobędzie mentalność zwycięzcy, to naturalne, by zachować odpowiedni balans. Jeśli moja drużyna utrzyma stałą formę i zapewni sobie udział w top 4, wtedy może przyjdzie moment, by się zatrzymać i skupić na wygraniu Pucharu Anglii – wtedy byłoby fantastycznie, by rzucić wszystkie siły na te rozgrywki”.

Mauricio Pochettino z teoretycznie najmniejszym budżetem i możliwościami finansowymi w kilka lat stworzył drużynę, która z powodzeniem walczy jak równy z równym z największymi w Anglii. Jak widać po jego wypowiedziach, pewnych rzeczy jednak nie da się przeskoczyć. Bardzo trudno jest grać z powodzeniem na 3-4 frontach, bowiem kibice oczekują pucharów i tytułów. Często jednak, by osiągać sukcesy w jednych rozgrywkach, trzeba odpuścić inne. Może problemem Tottenhamu jest właśnie to, że chcą być dobrzy we wszystkim?

By |2018-02-18T20:52:55+00:00Luty 18th, 2018|Możliwość komentowania Pochettino: „Musimy skupić się na wygrywaniu dużych trofeów” została wyłączona

About the Author:

Jedyny w redakcji fan Manchesteru City, sam przeciwko wszystkim. Miłośnik dobrego boksu, partyjki w darta i wyjścia do teatru. Pisanie tekstu o północy to najlepszy sposób na spędzenie wolnego czasu.