Zbiór wiedzy przed GW23. Kim zastąpić Coutinho?

Po krótkiej przerwie, która zakończyła nam świąteczno-noworoczny maraton, wracamy do regularnego grania. Tym razem już jednak bez szaleństw, będziemy spotykać się normalnie co tydzień.  Czeka nas więc przyjemny okres wegetacji, aż do kolejnej DGW, którą prawdopodobnie okaże się dopiero runda numer 34.

Na razie jednak skupmy się na najbliższej przyszłości, czyli na nadchodzącej kolejce. Na rzecz Barcelony, Liverpool opuścił Coutinho. Z tego powodu najbardziej zadowolony wydaje się Sadio Mane. Senegalczyk strzelił w tym sezonie pięć bramek i każda z nich padła, gdy na boisku nie było Brazylijczyka. W byłym zawodniku Southampton można więc szukać ukojenia w FPL. Jeśli nie Mane i próbujecie znaleźć alternatywę w innych drużynach, to oczywiście ładnie uśmiecha się do nas Mahrez. Poprzednie 14 ligowych spotkań to 7 goli i 7 asyst Algierczyka.

Dobrą formę prezentuje również Son. Dodatkowo, jeśli Koreańczyk jutro zdobędzie bramkę przeciwko Evertonowi, może zostać drugim piłkarzem w historii Spurs, który strzelał gole w pięciu domowych spotkaniach z rzędu. Podopieczny Pochettino ma więc odpowiednią motywację do wykręcenia dwucyfrowej liczby punktów. W przypadku zastąpienia Cou, nie możemy również zapomnieć o trochę tańszym, lecz ostatnio znajdującym się w niesamowitej formie – Lingardinho. Poprzednie 9 ligowych spotkań Anglika to 7 bramek i 4 asysty. Kto by się tego spodziewał przed sezonem.

W przypadku zawodników United, trzeba również pamiętać, że GW23 to dla nich mecz z rozbitym Stoke. Garncarze są ostatnio zupełnie bez formy i dodatkowo – aktualnie bez trenera. Wykorzystać to będą chcieli nie tylko napastnicy Czerwonych Diabłów, ale przede wszystkim obrona. A ta w bieżących rozgrywkach sprawuje się wyśmienicie. Szczególnie na swoim stadionie, gdzie stracili tylko pięć bramek. W zachowaniu 13. ligowego czystego konta zapewne będą chcieli pomóc im sami zawodnicy Stoke, którzy w poprzednich 5 spotkaniach, strzelili w sumie tylko 2 bramki.

Wróćmy jednak do defensywy United, a właściwie jej lewej strony. Ostatnio uznanie w oczach Mourinho w końcu zyskał (?) Luke Shaw, który kosztuje zaledwie 4.9. Co więcej, Valencia wraca do gry najwcześniej dopiero za dwie kolejki, więc na ten krótki okres można skusić się na Anglika. Tym bardziej, że w końcu czas, by zaliczył on jakąś asystę/bramkę w tym sezonie. Z tym problemu nie ma za to Jamaal Lascelles, który strzelał bramki w każdym spotkaniu przeciwko Swansea, czyli kolejnemu rywalowi Newcastle.

Przejdźmy jednak do grubszej artylerii. Podczas GW23 swoje będzie musiał odrobić Harry Kane. Anglik strzelał w poprzednich dwóch meczach z Evertonem, tak że wierzymy, że uczyni to i tym razem. Krótko mówiąc, nie ma innego wyjścia. Chociaż w sumie, taki to ma dobrze. I tak wie, że go nie sprzedamy, bo nie ma nawet kim go zastąpić. Ostatnio polecałem Aguero, jednak nie ma co się zbytnio nim podniecać. Jesus wróci jeszcze w styczniu, więc niepodzielne rządy Argentyńczyka w ataku City nie potrwają zbyt długo. Szkoda.

Jednak w najbliższej rundzie możemy chyba na niego liczyć. Wszak Aguero jest najlepszym strzelcem Obywateli w spotkaniach z Liverpoolem i w 11 meczach, trafiał do siatki 6 razy. Nie będzie jednak tak łatwo. City nie pokonało The Reds na Anfield aż od 14 meczów. Co więcej, w jednym sezonie nie wygrali z nimi dwa razy od ponad 80 lat. Ciężkie zadanie więc przed ekipą Guardioli. Jedno jest jednak pewne – nudzić się nie będziemy i możemy przygotować się na niemały rollercoaster.

Zróbmy jeszcze na koniec szybki przegląd kontuzji. Oczywiście wymienię tylko tych ważniejszych graczy. GW23 kolejno opuszczą Koscielny, Monreal, Abraham, Naughton, Townsend, Simpson, Quaner, Wood i Ward. Mało prawdopodobna jest gra Wilshere’a, Kolasinaca i Cedrica. Spore szanse na występ mają natomiast Ozil, Hoedt i duecik defensywny Burnley – Mee i Tarkowski. Ku naszej uciesze, pełną gotowość do GW23 zgłasza Momo Salah. Poza nim wracają również Vardy, Ramsey i Elliot. Hodgson nic nie mówił o RLC, więc zapewne możemy spać spokojnie i wychowanek Chelsea wystąpi w weekend.

Jak na razie jedynym większym transferem jest dołączenie do Evertonu Cenka Tosuna. Oznacza to mniej więcej tyle, że Rooney na stałe zostaje przesunięty do drugiej linii, a także, że mniej będzie grał Calwert-Lewin. Trzeba więc szukać powoli zastępcy na trzeci slot w napadzie. Ja na razie postawiłem na taniego Quanera. Dzień po tym jak go kupiłem, doznał on jednak kontuzji i wróci dopiero na kolejną rundę. Nie ma jednak tak źle. I tak by podczas GW23 grzał u mnie ławę.

By |2018-01-12T18:18:58+00:00Styczeń 12th, 2018|Możliwość komentowania Zbiór wiedzy przed GW23. Kim zastąpić Coutinho? została wyłączona

About the Author:

Redakcyjny ekspert od FPL. Zapaleniec całej Premier League, a prywatnie kibic Chelsea. Poza tym: rap, żużel i studia.