Mourinho: Pieniądze robią różnicę

W obecnych czasach kluby piłkarskie wydają zdecydowanie więcej na zawodników, niż miało to miejsce jeszcze kilkanaście lat temu. Gdy w 2001 roku Real Madryt za 77.5 miliona euro pozyskał Zinedine’a Zidane’a, pobił transferowy rekord. Francuz miano najdroższego piłkarza na świecie miał przez 8 lat, aż w 2009 roku Królewscy ściągnęli do swojego zespołu Cristiano Ronaldo za 94 miliony funtów.

Jose Mourinho twierdzi, że jego drużynie ciężko jest rywalizować z drużynami pokroju Manchesteru City czy Paris Saint-Germain, ponieważ klub z Old Trafford nie jest w stanie wydawać tyle pieniędzy na zawodników, co te dwie drużyny.

„Trudno jest rywalizować z drużynami, które wydają tak dużo pieniędzy na zawodników, jednak jest to możliwe. Jeśli nie masz profilu klubu, który nie ma żadnych ograniczeń w wydawaniu pieniędzy na piłkarzy, jedynymi sposobami na bycie najlepszym są cierpliwość, spokój i czas.

Myślę, że w przyszłym sezonie dołączy do nas dwóch lub trzech nowych zawodników. Jednak tyle samo piłkarzy opuści nasz klub. W najbliższym czasie Manchester United nie przejdzie gruntownych zmian. Kiedy Jurgen Klopp pojawił się w Liverpoolu, zaufał, że jego umiejętności wystarczą, żeby zostać mistrzem Anglii, wygrać Ligę Mistrzów i inne trofea. Myślę, że teraz jednak zauważa, iż to nie jest wystarczające. Obecnie widzimy klub, który również pozyskuje piłkarzy za spore kwoty. Naby Keita, który dołączy do zespołu po tym sezonie oraz Virgil van Dijk są dowodem na to, że The Reds też muszą podążać tym szalonym trendem transferowym.

A co zrobiło Paris Saint-Germain w lecie? Prawdopodobnie pozyskali dwóch z czterech najlepszych atakujących zawodników na świecie. Mbappe i Neymar dołączyli do nich podczas jednego okienka transferowego. A potem piłkarze tacy jak Di Maria, Draxler, Pastore czy Lucas Moura są ich drugimi wyborami. Tak więc uważam, że pieniądze w dzisiejszym futbolu robią różnicę.” – zakończył menedżer Manchesteru United

Pep Guardiola odkąd pojawił się na Etihad Stadium, zrobił w składzie City prawdziwą rewolucję. Hiszpan ściągnął do swojego zespołu szesnastu nowych zawodników. Nie jest tajemnicą to, że obie wymienione przez Mourinho drużyny lubią wydawać spore kwoty na nowych zawodników. PSG ostatnio przecież ściągnęło Neymara za 198 milionów funtów i Kyliana Mbappe za 166 milionów funtów. Tak więc słowa Portugalczyka nie mijają się z prawdą, jednak czy zasadne jest, aby akurat on je wypowiadał? Przecież Manchester United pod względem wydawania dużych pieniędzy na zawodników nie jest święty.

Guardiola i Mourinho objęli swoje kluby z Manchesteru w 2016 roku (kolejno 1 lipca i 27 maja 2016 roku), tak więc obaj menedżerowie mieli tyle samo czasu na zakupy. Skoro The Special One tak krytykuje wydawanie ogromnych kwot na zawodników, to logika wskazywałaby, że sam wydaje mało. Nic bardziej mylnego. Przez cały swój pobyt na Etihad, Guardiola wydał na nowych piłkarzy 391 milionów funtów, podczas gdy Mourinho na Old Trafford ściągał piłkarzy za łączną kwotę 319 milionów funtów. Przy takich sumach, różnica 72 milionów nie wydaje się być znacząca. Portugalczyk utrzymuje jednak, że Guardiola „odziedziczył” lepszy skład niż od niego.

„Nasz klub inwestuje bardzo dużo pieniędzy. Problem nie dotyczy jednak nas. Chodzi tu głównie o inne kluby, które często inwestują pieniądze, mimo tego, że nie mają dużej potrzeby tego robić. My przez ostatnie dwa lata pozyskiwaliśmy zawodników w celu zastąpienia innych.

Jeśli w następnym lecie będziemy chcieli kupić pomocnika, to tylko po to by zastąpić Michaela Carricka. Jest on fenomenalnym piłkarzem, który w tym sezonie nic nam nie dał. Jest na końcu swojej kariery. A więc jeśli w przyszłym roku kupimy pomocnika, to tylko w celu zastąpieniu Carricka, nie po to by wzmocnić nasz skład. Jeśli chcielibyśmy wzmocnić naszą linię pomocy, potrzebowalibyśmy kupić dwóch zawodników na tę pozycję.”

Manchester United traci do lokalnych rywali 15 punktów w tabeli Premier League. Mourinho uważa, że stale rosnące ceny zawodników, utrudniają zniwelowanie tej przewagi.

„To jest bardzo trudne. Uważasz, że klub może wydać 600 milionów i nagle kupić sześciu zawodników, za 100 milionów każdy? Nie, nie może tego zrobić, a ja tego od niego nie oczekuję. Tak więc nie jestem krytyczny pod tym względem.

Nic nie ujmując Manchesterowi City, Pepowi oraz jego sztabowi i zawodnikom – oni zasługują na pochwały za robotę jaką wykonują. Jednak kiedy Guardiola objął drużynę Obywateli, miał w składzie najlepszego bramkarza Anglii. Nie lubił go, więc kupił bramkarza z Barcelony. Jego też nie lubił, więc kupił kolejnego bramkarza. Czy my możemy kupić sześciu lub siedmiu zawodników w tym samym czasie? Nie. Dlatego dogonienie City będzie trudne.”

Zapytany, czy United kupi jakiegoś zawodnika w styczniu, odpowiedział:

„Nie wydaje mi się.”

 

 

 

By |2018-01-01T23:00:01+00:00Grudzień 30th, 2017|1 komentarz

About the Author:

Od mundialu w 2006 roku miłośnik piłki nożnej. Głównie za sprawą pewnego piłkarza z Les Ulis, dzięki któremu zacząłem sympatyzować z Kanonierami. Kocham wszelkiego rodzaju statystyki i zestawienia, prywatnie fan rocka oraz nie najgorszy gracz FIFY.

1 komenarz

  1. Robert 2 stycznia 2018 w 10:00

    Jose jak zawsze cos przywali …glupiego.
    Tego nie lubil tamtego nie lubil.Ci bramkarze po prostu byli za slabi i tyle.
    Co do tematu.
    Skonczyly sie czasy mej mlodosci gdy pilkarze grali dla klubu, fanow i slawy.
    Teraz liczy sie kasa i trofea.
    No i minimum Liga Mistrzow.

Komentarze zostały wyłączone.