Ostatnie tygodnie nie są najlepsze dla Chelsea. Przegrali 5 z 6 ostatnich meczów, a ich sytuacja w ligowej tabeli robi się nieciekawa. Mają coraz mniejsze szanse na awans do Ligi Mistrzów, co sprawia, że przyszłość Liama Roseniora stoi pod znakiem zapytania. W końcu nadeszła jednak dobra informacja dla fanów The Blues. Klub jest blisko podpisania nowej umowy z gwiazdą. 

W dalszym ciągu niewiadomo, jak potoczą się dalsze losy Enzo Fernandeza. Mistrz świata nie tak dawno udzielił wywiadu, w którym powiedział, że chciałby zagrać kiedyś w Madrycie. Za swoją wypowiedź poniósł konsekwencje i nie wystąpił w meczach z Port Vale oraz Manchesterem City. Sam Real Madryt bierze pod uwagę ściągnięcie Argentyńczyka. W przypadku innego gracza środka pola Chelsea sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Z ustaleń Fabrizio Romano wynika, że londyński klub finalizuje właśnie rozmowy z Moisesem Caicedo w sprawie nowego kontraktu. Obecny obowiązuje do 30 czerwca 2031 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Ten nowy ma natomiast obowiązywać przez kolejne 7 lat. Oficjalnego ogłoszenia możemy się spodziewać w najbliższych dniach.

Ekwadorczyk rozgrywa swój trzeci sezon na Stamford Bridge. Chelsea zapłaciła za niego Brighton 116 milionów euro. Tylko na transfer Enzo Fernandeza z Benfiki 2-krotny zdobywca Ligi Mistrzów wydał więcej, bo aż 121 milionów. Ma już na swoim koncie wygraną w Lidze Konferencji oraz Klubowych Mistrzostwach Świata. Jego forma w zeszłym sezonie była tak imponująca, że został wybrany przez kolegów i kibiców najlepszym zawodnikiem roku.