Manchester City przyzwyczaił do dużej aktywności na rynku transferowym. Nie inaczej było podczas minionego letniego okienka, gdy przedstawiciele władz The Citizens zadbali o wzmocnienie kilku pozycji w składzie ustalanym przez trenera Pepa Guardiolę. Do klubu z niebieskiej części Manchesteru przybyło między innymi dwóch nowych golkiperów.
Jako pierwszy do struktur ekipy prowadzonej przez hiszpańskiego szkoleniowca przybył James Trafford, który miał za sobą kapitalny sezon na boiskach Championship w barwach Burnley. Wydawało się, że Anglik stanie się podstawowym graczem i wejdzie w buty legendarnego Edersona, który akurat odchodził do stambulskiego Fenerbahce. Nic bardziej mylnego, bo w trakcie Deadline Day na Etihad Stadium przybył Gianluigi Donnnarumma, który przyspawał Trafforda do ławki rezerwowych.
Z tego powodu reprezentant Synów Albionu chce zmienić pracodawcę. Dziennikarz Simon Bajkowski przekazał, że przy obecnym stanie rzeczy Trafford rzeczywiście pożegna się z Obywatelami po ostatnim meczu bieżącej kampanii.

