Enzo Fernandez zdecydował, że opuści Chelsea, a w obliczu obecnej sytuacji w klubie jego największym marzeniem jest gra w Madrycie. Argentyński pomocnik od dawna przyciąga uwagę mediów swoimi wypowiedziami. 

Jak podaje portal TEAMtalk najwiekszę zainteresowania wykazują obecnie Real i Atletico Madryt, które widzą w nim wartościowe wzmocnienie środka pola. Chelsea nie zamierza jednak sprzedawać go poniżej kwoty 120 milionów euro. Co uczyniłoby go jednym z najdroższych piłkarzy świata. Takie wymagania finansowe stawiają kluby ze stolicy Hiszpanii w trudnej sytuacji negocjacyjnej.

Obecna sytuacja Fernandeza w Chelsea jest napięta. Został bowiem zawieszony na dwa mecze po swoich publicznych komentarzach o transferze do Madrytu. Mimo tego menedżer i klub podkreślają, że relacje z zawodnikiem pozostają dobre. Chociaż negocjacje w sprawie nowego kontraktu utknęły w martwym punkcie, a sam piłkarz coraz bardziej koncentruje się na przenosinach.

Enzo trafił na Stamford Bridge w styczniu 2023 roku z Benfiki za rekordową sumę 121 milionów euro, a jego obecna umowa obowiązuje do czerwca 2028 roku. Jego odejście może okazać się jednym z najgłośniejszych transferów nadchodzącego lata.