Dzień dobry w piątek, weekendu początek! Dziś trochę o wczorajszych europejskich pucharach, trochę powołań i jak zwykle dawka plotek transferowych. Zapraszamy na przegląd prasy do kawki.

Wczoraj angielskie drużyny dowiozły w LE i LKE. Co prawda niektóre dojechały na prawie pustym baku, bez jednej opony, ale dojechały. Aston Villa pewnie pokonała Lille 2:0 i awansowała dalej. Forest się męczyło z Midtjylland w emocjonalnym rollercoasterze. W dogrywce Yates trafił na wagę zwycięstwa w 119. minucie… ale gol został anulowany. Chwilę później jednak duńska drużyna spudłowała 3 rzuty karne z rzędu w konkursie jedenastek i Nottingham zagra w ćwierćfinale. Absurdalnie to brzmi, ale nadal możliwe jest, że Forest zagra w przyszłym sezonie jednocześnie w Championship i Champions League. Blisko kompromitacji było Crystal Palace, które potrzebowało dogrywki przeciwko AEK Larnaca (2. drużyna ligi cypryjskiej) grającej w osłabieniu. Ostatecznie jednak Orły awansowały i zagrają w 1/4 LKE. (BBC)

Dużo dziś w prasie o nadchodzących powołaniach do reprezentacji Anglii. Jeśli chodzi o zaskoczenia (małe lub duże): powołany może zostać Harry Maguire i James Garner. Do kadry mają wrócić także Lewis Hall i Kobbie Mainoo. Mimo, że Tuchel wspominał o zbyt wielu wyborach na pozycję numer 10, ma zamiar powołać Rogersa, Palmera i Fodena, którzy walczą o tę pozycję. Powrót Bellinghama, który był kontuzjowany od początku lutego także nie jest wykluczony. (BBC)

Anglia i Walia zmieniają przepisy. Tailgating, czyli wejście na mecz bez biletu (w jakikolwiek sposób) stanie się przestępstwem, a osoby przyłapane na tym dostaną do 5 lat zakazu stadionowego i 1000 funtów grzywny. Przepisy wchodzą w życie od niedzielnego finału Carabao Cup na Wembley. Do tej pory wejście w ten sposób na stadion nie było specjalnie określone w kodeksie karnym i kibice często nie ponosili żadnych konsekwencji. (BBC)

Manchester United jak co okienko szuka wzmocnień do środka pomocy. Dziś mowa o Bruno Guimaraesu. Potencjalna oferta miałaby wynosić ok. 70 mln funtów, ale sprawę komplikuje odnowione zainteresowanie Realu Madryt. (Reuters)

Rashford wróci na Old Trafford? Barcelona ponoć chce przedłużyć wypożyczenie Anglika z racji jego dobrych występów. Manchester jednak nie ma zamiaru bawić się w takie rozwiązania i daje Blaugranie ultimatum: albo płacą ustalone 26 mln funtów za wykup Rashforda, albo w czerwcu wraca on do swojego macierzystego klubu. (Mirror)

Cristian Romero zapewnił, że skupia się tylko i wyłącznie na walce o utrzymanie Spurs w lidze (jak to brzmi…), mówiąc że nie interesują go plotki o odejściu latem. (Independent)

Randal Kolo Muani – wypożyczony z PSG do Tottenhamu – może wrócić do Juventusu po tym sezonie, tym razem na zasadzie transferu definitywnego. Ten to jest obieżyświat. (Gazzetta dello Sport)

Mo Salah zjechał z formą okrutnie. Zarówno on, jak i Liverpool, nie podjęli jeszcze decyzji co do jego przyszłości po tym sezonie. Coraz bardziej możliwe jest jego odejście do Arabii Saudyjskiej, a pomóc ma w tym także transfer dyrektora sportowego, Richarda Hughesa. Na niego czai się Al-Hilal i są przekonani, że uda im się skusić pracownika The Reds. (Mail)

Youri Tielemans jest na celowniku wielu saudyjskich klubów, ale Belg podobno ma zamiar odrzucać je wszystkie, bo chce grać w Europie. (Football Insider)

Uniwersum Jadona Sancho to jakiś pokręcony dramat transferowy. Wciąż jest zawodnikiem Manchesteru United, który kupił go za ogromne pieniądze z Borussii Dortmund. Po udanym wypożyczeniu do Chelsea i mniej udanym do Aston Villi, na stałe chce go ściągnąć latem… znów Borussia Dortmund. Sancho w czerwcu kończy się kontrakt z Manchesterem United. (The Athletic)

City pogodziło się z faktem odejścia Guardioli po sezonie i zaczynają sporządzać listę następców. (Football Insider)

Na dziś to wszystko. Pamiętajcie o starcie kolejki – o 21 gra Bournemouth z Manchesterem United. Miłego piątku!