Liverpool coraz mocniej pracuje nad przebudową swojej formacji ofensywnej. Władze klubu przygotowują się na odejście Mohameda Salaha i szukają nowych opcji na rynku. Szefowie z Anfield chcą sprowadzić młodych piłkarzy, którzy w przyszłości poprowadzą zespół do sukcesów.
Obecnie główny cel to Yan Diomande z RB Lipsk. Skauci wierzą w jego wielki talent, dlatego też są w stanie zapłacić za niego fortunę. Klub traktuje ten ruch jako absolutny priorytet, ale jednocześnie szuka innych rozwiązań na wypadek problemów w negocjacjach.
Portal TeamTalk informuje, że na liście życzeń widnieje też Moussa Diaby. Liverpool utrzymuje stały kontakt z agentami 26-letniego skrzydłowego, który gra teraz w saudyjskim Al-Ittihad. Francuz chce wrócić do europejskiej piłki po dość nieudanym pobycie na Bliskim Wschodzie i liczy na ponowne występy w Premier League.
Saudyjczycy chcą za swojego gracza około 40 milionów euro. To spora obniżka, bowiem rok temu zapłacili za niego 60 milionów. Liverpool obserwuje sytuację i może kupić Diaby’ego, jeśli inne rozmowy utkną w martwym punkcie. Jednakże walka o podpis skrzydłowego nie będzie łatwa, ponieważ Chelsea, Tottenham oraz Newcastle United również interesują się tym transferem.

