Kobbie Mainoo przekazał władzom klubu swoje oczekiwania dotyczące dalszej gry. Choć pomocnik regularnie pojawia się na boisku, obie strony wciąż są dalekie od porozumienia. Młody gwiazdor nie ukrywa rozczarowania przedłużającymi się rozmowami o nowym kontrakcie.

Jak podaje portal TeamTalk, głównym problemem są obecnie pieniądze. Anglik zarabia teraz około 25 tysięcy funtów tygodniowo. To znacznie mniej niż pensje innych ważnych graczy w zespole. Taka dysproporcja sprawia, że piłkarz czuje się po prostu niedoceniony przez obecny zarząd.

Wcześniej Mainoo dwa razy poważnie myślał o opuszczeniu Manchesteru. Kolejne ważne spotkanie z jego agentami odbędzie się pod koniec marca. Ma ono wyjaśnić, czy wychowanek ostatecznie zostanie na Old Trafford. Obecnie pomocnik cieszy się zaufaniem trenera i gra regularnie.

Co istotne, Chelsea interesowała się sprowadzeniem Kobbiego Mainoo już kilka miesięcy temu. Londyński klub nadal bacznie śledzi każdy kolejny krok tego zawodnika. Taka sytuacja sprawia, że możliwy jest głośny transfer wewnątrz angielskiej ligi. Brak nowej umowy może zmusić go do zmiany barw już latem.