Neil Warnock podejmował się „ostatniej pracy w karierze” już tyle razy, że chyba nikt nie bierze na poważnie tych deklaracji. A jednak od ostatniej przygody trenerskiej Anglika minęło już 1,5 roku i wydawało się, że nie zobaczymy go już na ławce trenerskiej. Jak się okazuje, nic bardziej mylnego, bo legendarny menedżer ponownie będzie mógł poprowadzić drużynę w oficjalnym meczu.

Po niespecjalnie udanej przygodzie trenerskiej w Aberdeen, Warnock pracował jako doradca do spraw futbolu w Torquay United. Szóstoligowy klub pożegnał się ostatnio z Paulem Wottonem po rozczarowującej serii meczów i jako jego następcę wskazał właśnie 77-letniego Warnocka. Były szkoleniowiec między innym Cardiff City czy Sheffield United poprowadzi ekipę The Gulls we wtorkowym meczu z Farnborough, a klub będzie w tym czasie pracował nad zatrudnieniem stałego menedżera.

Torquay United walczy o awans do National League, ale brak zwycięstwa w pięciu ostatnich meczach sprawił, że klub spadł z pozycji lidera na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Strata do Dorking Wanderers wynosi już dziesięć punktów i o awans bezpośredni będzie już zdecydowanie trudno.

Neil Warnock pracował już w klubie z Devon w 1993 roku, kiedy to najpierw dołączył do niego jako „konsultant”, a następnie w roli tymczasowego trenera uratował go przed spadkiem z Football League. 77-latek dzierży rekord wywalczonych awansów w historii angielskiej futbolu (8) oraz największej liczby meczów w roli menedżera (1626).

Na przestrzeni swojej bogatej kariery prowadził aż 16 klubów od Premier League aż po Non League.