Kolejna seria spotkań za nami! Kto może kroczyć dalej z dumnie wypiętą piersią, a kto chce zakopać głowę w piach? Oto trójka bohaterów i trójka przegrywów 28. kolejki Premier League.
BOHATEROWIE
MIKKEL DAMSGAARD
Dwa gole, asysta, to on rozstrzygnął losy meczu z Burnley w doliczonym czasie gry. Mikkel Damsgaard był absolutnym bohaterem szalonego spotkania Brentford z The Clarets i nawiązał w nim do świetnej formy z poprzednich rozgrywek.
⚽ 2 Goals
🅰️ 1 Assist
↔️ 8 Passes into final third
🔓 2 Chances created
⚔️ 6 Defensive contributionsMikkel Krogh Damsgaard. ⭐ pic.twitter.com/T6VjfdgRtS
— Brentford FC (@BrentfordFC) March 1, 2026
Duńczyk miał udział przy dwóch pierwszych trafieniach Pszczół. Najpierw, pomimo niezbyt imponującego wzrostu, samemu trafił głową po rzucie rożnym. Potem popisał się świetnym prostopadłym podaniem do Igora Thiago za linię obrony, a ten nie pomylił się w sytuacji sam na sam. W końcówce z kolei najlepiej odnalazł się w polu karnym po wrzutce Rico Henry’ego i przytomnym wykończeniem zapewnił Brentford trzy punkty. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Liczby mówią wprost – zaliczył właściwie występ kompletny.
JOAO GOMES
Portugalczyk rozegrał kapitalne zawody przeciwko Aston Villi i poprowadził swój zespół do niespodziewanego zwycięstwa. Popisał się fenomenalnym uderzeniem ze skraju szesnastki, nie dając strzałem pod poprzeczkę najmniejszych szans Emiliano Martinezowi i otwierając wynik meczu.
Harował w środku pola, dowodząc drugiej linii Wolves, zapisując na swoim koncie aż trzy udane dryblingi, siedem odbiorów i osiągając skuteczność podań na poziomie 95%. W dodatku miał swój udział w drugim trafieniu w samej końcówce, wychodząc do kontrataku i oddając pierwszy strzal, który doprowadził do skutecznej dobitki ze strony Rodrigo Gomesa. Wieczór jak ze snów.
⚽ Goal
🅰️ Assist
🥅 Clean sheet
📈 Three bonus points (projected)Joao Gomes produces his fourth double-figure haul in 108 @Wolves appearances 👏#FPL pic.twitter.com/VhcNxDCmPA
— Fantasy Premier League (@OfficialFPL) February 27, 2026
HUGO EKITIKE
Francuz ma niestety ten problem, że jest nieregularny z konkretami, ale nie w meczu z West Hamem. Tutaj zagrał bardzo dobre spotkanie zakończone bramką i dwiema asystami. Nieregularność nieregularnością, ale jak już ma swój dzień, to punktuje aż miło. Trochę żal sytuacji z fantastycznym nawinięciem Tomasa Soucka, ale tamto pudło nie zmienia całościowo niezłego występu.
Hugo Ekitike now has 21 goal contributions across all competitons in his debut season for Liverpool FC ⚽️🅰️
Hugo's Boss 😎🇫🇷 pic.twitter.com/vF1gfpBo9V
— OneFootball (@OneFootball) February 28, 2026
Fantastycznie zachował się przy bramce, przyjmując z gracją piłkę jedną nogą, a w wykończając akcję drugą. Zgubiony przez defensorów West Hamu, co nie było nowością tamtego popołudnia. Niekryty był także przy rzucie rożnym przy okazji akcji na 3:0, gdzie przytomnie odegrał do lepiej ustawionego Alexisa Mac Allistera. Przy akcji na 4:1 ładnym dryblingiem utrzymał się przy piłce, podał do Cody’ego Gakpo, a ten zmieścił piłkę w bramce pomimo licznych rywali przed nim.
PRZEGRYWY
PEDRO NETO
Liam Twomey – dziennikarz pracujący dla The Athletic i zajmujący się w głównej mierze Chelsea – pisząc swój komentarz do meczu z Arsenalem, użył sformułowania, że w życiu pewne są tylko trzy rzeczy: śmierć, podatki i czerwone kartki dla graczy Chelsea. Nie można się z nim nie zgodzić.
Być może podopieczni Liama Roseniora, by nieco podnieść sobie skalę wyzwania, przed meczem losują między sobą, który dziś opuści boisko przed czasem. Tym razem los chciał, aby był to Pedro Neto i Portugalczyk zrobił wszystko, aby z powierzonej misji się wywiązać. Został w ten sposób już dziewiątym w zespole, któremu arbiter pokazał czerwony kartonik.
◉ Sanchez vs. Man Utd 🟥
◉ Chalobah vs. Brighton 🟥
◉ Gusto vs. Nottingham Forest 🟥
◉ Caicedo vs. Arsenal 🟥
◉ Cucurella vs. Fulham 🟥
◉ Fofana vs. Burnley 🟥
◉ Neto vs. Arsenal 🟥Only Sunderland in 2009/10 (8) and Leicester City in 1994/95 (8) have had more different… https://t.co/6PAgyjzlYM
— Squawka (@Squawka) March 1, 2026
Przy drugiej bramce dla Kanonierow wdał się w bezsensowną dyskusję z arbitrem, otrzymując pierwsza żółtą kartkę. Po czym po trzech minutach wyciął równo z trawą pędzącego skrzydłem Gabriela Martinellego, za co sędzia pokazał mu drugą żółć i w konsekwencji czerwień. Brak słów.
MAXENCE LACROIX
Gdy już w czwartej minucie dawał Crystal Palace prowadzenie na Old Trafford, trudno było spodziewać się, że zostanie przez nas wybrany antybohaterem spotkania. Francuza należy jednak za głównego winowajcę porażki. To bowiem jego błąd zupełnie odmienił jego przebieg. Lacroix na początku drugiej połowy sprowokował rzut karny, ściągając na murawę Matheusa Cunhę, który urwał mu się w okolicach linii 16. metra.
🚨PENALTY FOR MANCHESTER UNITED AND RED CARD FOR LACROIX! 🥹⛔️ pic.twitter.com/q8hqyvcvAe
— The United HQ (@TheUTDHQ) March 1, 2026
Na dodatek uznano, że pozbawił Brazylijczyka dogodnej szansy strzeleckiej, więc dodatkowo dostał czerwoną kartkę. Osłabione Palace straciło jednego zawodnika, chwilę po tym prowadzenie, bo z 11 metrów trafił Bruno Fernandes, a niedługo później zwycięskiego gola dla Manchesteru United zdobył Benjamin Šeško. I wszystko się posypało dosłownie w chwilę.
NICK POPE
Nie są to dobre tygodnie Nicka Pope’a. Kolejny mecz, gdzie kibice Newcastle słusznie mogą stawiać Anglika w roli jednego z architektów porażki. Absolutnie zawalił sprawę przy golu na 2:1 dla Evertonu. Broniąc raczej mało wymagający strzał sparował piłkę wprost przed siebie, w światło bramki, prezentując Beto jedno z najłatwiejszych trafień w jego karierze.
Jacob Ramsey saw Nick Pope’s goalkeeping ability, started vomming and has come off. Unreal
— Tom – 🖤🤍🇩🇪🇨🇩Harvey Barnes Enthusiast (@BellsyNUFC) February 28, 2026
Kilkukrotnie był zbyt przyklejony do bramki. Przy okazji zwycięskiego gola Evertonu mógł próbować skracać kąt zawodnikowi rywali, zamiast pilnować bliższego słupka i liczyć na to, że kolega zablokuje podanie, które ostatecznie minęło go i dotarło do czterech liter Thierno Barry’ego.

