Obecny sezon w wykonaniu The Reds z pewnością nie należy do najłatwiejszych. Po ubiegłorocznym mistrzostwie i serii głośnych transferów oczekiwania były ogromne, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Sytuacja kadrowa klubu jest znacznie trudniejsza, niż początkowo przypuszczano. Oprócz słabej dyspozycji na boisku, to właśnie kolejne kontuzje kluczowych zawodników regularnie krzyżują plany zespołu.
Nagłe osłabienie przed meczem z Nottingham
Niedzielne spotkanie z Nottingham Forest wywołało u sympatyków The Reds mieszane nastroje. Co istotne, nie chodzi tutaj wyłącznie o przeciętną formę podopiecznych Arne Slota. Przed pierwszym gwizdkiem jeden z liderów zespołu zgłosił problem ze zdrowiem. Mowa o Florianie Wirtzie, który stał się ostatnio kluczową postacią w drużynie obecnych mistrzów Anglii.
Niemiec w ostatnim czasie notował naprawdę imponujące liczby. W samym tylko sezonie ligowym zapisał na swoim koncie cztery bramki oraz trzy asysty, a biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, ma już udział przy 14 trafieniach zespołu. Podczas niedzielnego starcia brak tak kreatywnego i efektywnego piłkarza był aż nadto widoczny.
Arne Slot uspokaja kibiców
Na pomeczowej konferencji Arne Slot zapytany o stan zdrowia Niemca nieco uspokoił nastroje. Powiedział, że piłkarz skarżył się na ból pleców, natomiast nie wygląda to na nic poważnego i w przyszłym tygodniu powinien być gotowy do gry.
„Nie sądzimy, aby to było coś bardzo poważnego. Podczas rozgrzewki zbyt mocno poczuł plecy, by móc zacząć mecz. Nie był w stanie być gotowy na 100%, ani nawet blisko 100%. Myślę, że po sześciu, siedmiu lub ośmiu miesiącach w tej lidze, bez względu na to, jak dobry jesteś z piłką przy nodze, na tym poziomie musisz być przygotowany na 100%. Zdecydowaliśmy więc, że nie zagra, ale mamy nadzieję i spodziewamy się, że będzie z nami w przyszłym tygodniu”.
Dla kibiców jest to spore pocieszenie, biorąc pod uwagę, jak wielu zawodników zmaga się obecnie z kontuzjami. Niedawno urazu ręki doznał także najświeższy nabytek Liverpoolu, Jeremy Jacquet. Francuz będzie musiał przejść operację, która wykluczy go z gry do końca tegorocznych rozgrywek.

