A więc jednak! Stało się to, na co zanosiło się już od dłuższego czasu. Z posadą szkoleniowca Tottenhamu pożegnał się Thomas Frank. Drużyna zajmuje 16. miejsce w lidze i ma zaledwie 5 punktów przewagi nad strefą spadkową. Rozczarowujące wyniki przelały czarę goryczy. Zarząd Spurs ogłosił rozstanie.

Porażka 1:2 z Newcastle w meczu 26. kolejki Premier League okazała się być ostatnim aktem historii Thomasa Franka w Tottenhamie. Jeszcze po spotkaniu Duńczyk przekonywał, że jest odpowiednią osobą na zajmowanym stanowisku. Był pewien tego, że poprowadzi drużynę w nadchodzącym North London Derby, jednak w środowy poranek zarząd Spurs podjął decyzję o zwolnieniu szkoleniowca ze skutkiem natychmiastowym.

Thomas Frank osiągał rozczarowujące wyniki w Premier League. Jego drużyna fatalnie spisywała się zwłaszcza na własnym obiekcie. W klasyfikacji meczów u siebie Tottenham zajmuje 18. miejsce. W ostatnich 17 meczach w lidze Spurs odnieśli zaledwie 2 zwycięstwa. Doprowadziło to do sytuacji, w której Frank opuszcza zespół, zostawiając go na 16. miejscu w tabeli, z realnym zagrożeniem spadku.

O wiele lepiej wygląda sytuacja drużyny w Lidze Mistrzów. Tam Spurs zajęli miejsce w TOP 8 fazy ligowej rozgrywek i oczekują na swojego rywala w 1/8 finału. Dobra postawa na europejskich boiskach nie wystarczyła jednak do uratowania posady. Finalnie Thomas Frank poprowadził zespół w 38 spotkaniach. Jego bilans to 13 zwycięstw, 10 remisów i 15 porażek. Nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane, jednak pojawiają się już pierwsze spekulacje w tym temacie. Należy spodziewać się, że oficjalne decyzje zostaną ogłoszone się już niebawem.