Arsenal pewnie przewodzi stawce Premier League. Do tego wygrał fazę ligową Ligi Mistrzów, zdobywając komplet punktów. Tak imponująca forma zespołu Mikela Artety sprawia jednak, że część zawodników rezerwowych nie może liczyć na regularne minuty na boisku. Jeden z nich znalazł się właśnie na radarze włoskiego giganta.
AC Milan, bo o nim mowa, aktywnie poszukuje wzmocnień do formacji ofensywnej. Przyszłość ich obecnego napastnika, Santiago Giméneza, stoi pod znakiem zapytania. Meksykanin po transferze do Serie A nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Notuje jedynie pojedyncze przebłyski formy, co skłania władze klubu do rozważenia jego sprzedaży już podczas letniego okna transferowego.
W związku z tym mediolańczycy rozglądają się za potencjalnym następcą, a jednym z kandydatów ma być rezerwowy napastnik Arsenalu, Gabriel Jesus. Jak informuje włoski portal Tuttosport, AC Milan uważnie monitoruje sytuację Brazylijczyka, który nie jest zadowolony ze swojej obecnej roli w zespole Kanonierów.
Jesus znajduje się dopiero na trzecim miejscu w hierarchii napastników Mikela Artety, ustępując Viktorowi Gyökeresowi oraz Kaiowi Havertzowi. Brazylijczyk stracił początek sezonu z uwagi na leczenie i rehabilitację po zerwanych więzadłach. Gdy wyzdrowiał, najczęściej pojawia się na murawie z ławki. W obecnym sezonie Premier League wystąpił w wyjściowym składzie Arsenalu zaledwie dwa razy.
Według doniesień Brazylijczyk jest otwarty na zmianę otoczenia, a sam Arsenal nie zamierza stawiać większych przeszkód przy jego ewentualnym odejściu. Z klubem z Londynu wiąże go kontrakt do lata 2027 roku. Wszystko wskazuje więc na to, że już w najbliższym oknie transferowym Gabriel Jesus może przenieść się na Półwysep Apeniński i spróbować nowego wyzwania w barwach AC Milan.

