Dzień dobry w piątek! Weekendu początek, zaraz mecze ligowe i tak to leci Bożenko… Zapraszamy na przegląd prasy do porannej kawy.

Na start Virgil van Dijk, który ma problem z byłymi piłkarzami jako ekspertami telewizyjnymi. „Czasami mówią rzeczy pod wyświetlenia, chcą sprowokować, bez rozważania konsekwencji zdrowia psychicznego piłkarzy. Ja osobiście sobie z tym radzę, ale martwię się o kolejne pokolenie piłkarzy. Byli zawodnicy powinni wiedzieć, jaki wpływ słowa mogą mieć na nas, mają pewną odpowiedzialność. Krytyka jest czymś normalnym w tej grze, ale coraz częściej ta krytyka idzie w stronę clickbaitu. […] Będzie tylko gorzej, bo każdy młody piłkarz używa social mediów, a te platformy wciaż rosną, clickbaitów i prowokacji jest coraz więcej”. (BBC)

Liam Rosenior w trakcie rozgrzewki przed meczem z Arsenalem był wyraźnie zdenerwowany i krzyczał do Artety oraz sztabu, by respektowali linię i zostali na swojej połowie boiska. „Nie chodziło o piłkarzy. Kiedy się rozgrzewasz, masz swoją połowę, drugi zespół swoją. Nigdy nie prosiłem swojego zespołu czy trenerów, by wchodzili na połowę przeciwnika. W tamtym momencie uznałem, że to co robią nie jest odpowiednie, wpływali na naszą rozgrzewkę. Spytałem ich, może niezbyt miło, czy mogą wrócić na swoją połowę. Ja nie chcę żadnych gierek psychologicznych. W piłce jest pewna etykieta. Arteta i jego trenerzy nie okazali nam szacunku w tamtym momencie”. (BBC)

Leicester dostało karę -6 punktów od EFL za naruszenie zasad finansowych. Spadli z 17. na 20. miejsce w Championship i ich spadek do League One jest bardzo możliwy. (BBC)

Eddie Howe narzeka na napięty terminarz: „To niespotykana ilość meczów przez dojście daleko w Carabao Cup i play-offy Champions League. Mamy teraz dodatkowy ciężar na sobie, który sami wytworzyliśmy przechodząc kolejne fazy rozgrywek. Nie ma za to nagród, ale to może mieć wpływ na niektóre z naszych meczów”. (BBC)

Liverpool musi zapłacić Chelsea około 7 mln funtów za Rio Ngumohę. Młodzian przeszedł do The Reds za darmo, ale jest to opłata ustalona przez trybunał, związana z wyszkoleniem zawodnika – Ngumoha był wychowankie akademii Chelsea. Dodatkowo londyński klub ma 20% zysku od następnego transferu skrzydłowego. (Athletic)

Wolves powoli godzą się chyba ze spadkiem i próbują przygotować się finansowo na rzeczywistość Championship. Do Besiktasu odejdzie Abgadou za 17,5 mln funtów, a bliski odejścia do Palmeiras jest Jhon Arias za 22 mln funtów – w tym przypadku napastnik dalej nie zdecydował czy chce wracać do Brazylii. (Sky)

Raheem Sterling nie zagra w Premier League w tym sezonie. Mimo, że jest już wolnym zawodnikiem po rozwiązaniu kontraktu z Chelsea, nie dogadał się z żadnym klubem, a termin na rejestrowanie zawodników do rozgrywek ligowych minął wczoraj. Wyjątkiem mają być drużyny bez spełnionego limitu 25 zawodników w zgłoszonym składzie, ale wg doniesień prasy, takowych ekip nie ma. (Sky)

Sandro Tonali chyba jednak szuka ucieczki z Newcastle. Jak nie Arsenal, to może powrót do Włoch? Prasa spekuluje, że zainteresowany jest Juventus. (Gazzetta dello Sport)

Jesse Lingard jest obecnie bez klubu po odejściu z FC Seul. Podobno może trafić do Feyenoordu, gdzie menedżerem jest kolega z jego początków kariery w Manchesterze United, czyli Robin van Persie. (Mail)

Na dziś to wszystko, miłego piątku!