Manchester City stoi przed ogromnym problemem przed finałem Carabao Cup z Arsenalem, który odbędzie się 22 marca. EFL ostatecznie odrzuciła wniosek klubu o dopuszczenie nowego obrońcy, Marca Guehiego, do gry. Decyzja wywołała falę frustracji w szatni The Citizens, a Pep Guardiola zdecydowanie nie jest zadowolony z tej informacji.
Marc Guehi, 25-letni angielski obrońca, przeszedł do Manchesteru City w zimowym okienku transferowym za około 30 mln funtów, podpisując kontrakt do 2031 roku. Wcześniej był kluczowym zawodnikiem Crystal Palace, gdzie rozegrał 188 meczów i zdobył 11 bramek. Był również kapitanem drużyny Orłów.
Choć EFL wprowadziła w tym sezonie zmiany pozwalające zawodnikom występować dla dwóch różnych klubów w jednej edycji Carabao Cup, w przypadku Guehiego regulamin działa na jego niekorzyść. Obrońca dołączył do City dopiero po pierwszym meczu półfinałowym z Newcastle United, co wykluczyło go zarówno z rewanżu, jak i z finałowego spotkania. Manchester City mógł natomiast skorzystać z usług Antoine’a Semenyo, który spełnił kryteria rejestracji przed pierwszym spotkaniem półfinału i został dopuszczony do obu starć.

