Mistrz Premier League z sezonu 2015/16 przegrał walkę prawną i został ukarany odjęciem sześciu punktów. Chodzi oczywiście o Leicester City. Lisy w związku z karą znajdują się na 20. miejscu w tabeli Championship, tuż nad strefą spadkową.

Walka o utrzymanie w 2. lidze Angielskiej stała się jeszcze bardziej interesująca. Leicester zrównało się punktami z West Bromwich Albion i Blackburn Rovers. Trzy byłe kluby Premier League, w tym dwa mistrzowskie, mają za sobą ciężkie lata w staraniach o powrót na szczyt.

We wrześniu 2024 roku. Lisy wygrały sprawę związaną z pierwszym domniemanym naruszeniem zasad PSR. W ciągu ostatnich trzech lat Leicester City poniosło straty finansowe w wysokości ponad 200 milionów funtów. Przepisy Premier League zezwalały na maksymalną kwotę 83 milionów funtów w tym okresie. Jeśli zarząd uzna, że w obliczeniach komisji ligowej wystąpił błąd, Leicester City ma prawo odwołać się od nałożonej kary.

W letnim okienku transferowym 2021 Lisy wydały ponad 50 milionów funtów, jednocześnie nie sprzedając żadnego wartościowego zawodnika. Żaden z pozyskanych piłkarzy nie dowiódł swojej wartości, a Spadek z Premier League w 2023 roku był dla Leicester City katastrofą z perspektywy finansowej. Katastrofą, której skutki klub odczuwa do dziś.

Leicester City bardzo długo toczyło spory prawne zarówno z Premier League, jak i z Championship. O karze punktowej mówiło się już w poprzednim sezonie w elicie i dwa lata temu na jej zapleczu. Za każdym razem zespół prawny zespołu z King Power Stadium był jednak w stanie odroczyć wizję kary.