Na Tottenham Hotspur Stadium rozegrał ponad 150 meczów, nosił na ramieniu opaskę kapitańską i pomógł zdobyć tytuł Ligi Europy. Już w czerwcu, szeregi Tottenhamu opuści jedna z ich najjaśniejszych gwiazd.

Cristiana Romero śmiało można określić jako wyróżniającego się obrońcę nie tylko Spurs, ale i całej ligi. Argentyńczyk regularnie jest notowany w rankingach najlepszych zawodników globu na swojej pozycji. Wygląda jednak na to, że czas „Cutiego” na Tottenham Hotspur Stadium dobiega końca, o czym poinformował dziennikarz The Athletic, Jay Harris.

Kontrakt mistrza świata z 2022 roku wygasa wraz z końcem obecnego sezonu i nic nie wskazuje na chęci którejkolwiek ze stron do przedłużenia go. Co gorsza, nie ma żadnych przesłanek jakoby drogi Romero i Kogutów rozeszły się pokojowo. Ten bowiem, krótko po zakończonym meczu z City (2-2), wypowiedział się negatywnie na temat zaledwie 45 minut, które otrzymał.

„Choć nie czułem się dobrze, to chciałem być na boisku i pomóc drużynie. Zwłaszcza, że mieliśmy tylko 11 dostępnych graczy. Ciężko w to uwierzyć, ale to prawda i na dodatek haniebna” – czytamy pod najnowszym postem „Cutiego” w mediach społecznościowych.

Argentyńczyk w tym sezonie praktycznie nie opuszcza boiska. Zagrał w 27 meczach, 26 z nich zaczynając w pierwszym składzie. Do tego nie opuścił ani jednego zgrupowania reprezentacji, z którą wywalczył pewny awans na mundial.

Gdzie więc może zostać zatrudniony Romero już w przyszłym sezonie? Źródła bliskie argentyńskich piłkarzy wskazują na LaLigę, ale nikt nie podał jeszcze konkretnych klubów. Gaston Edul – zaufany w kwestii Argentyńczyków w Europie dziennikarz podaje, że ów zespoły z Hiszpanii kontaktowały się ze środowiskiem Cristiana Romero już w czerwcu 2025.

Wiedząc, jakim jest klasowym zawodnikiem, można przypuszczać, że ustawi się po niego spora kolejka chętnych.

Cristian Romero rozegrał 151 meczów dla Tottenhamu, wcześniej reprezentował barwy Atalanty Bergamo i Genoi.