Arsenal proponował jedynie okres próbny, a Tottenham zaoferował wypożyczenie z opcją wykupu. Fabrizio Romano swoim słynnym hasłem „Here we go” potwierdził, że James Wilson ostatecznie wybrał grę na Tottenham Hotspur Stadium.

Parę godzin temu wszyscy byli niemal pewni, że osiemnastoletni napastnik zostanie nowym zawodnikiem The Gunners. Wielu dziennikarzy zapewniało, że transfer jest już na ostatniej prostej. Arsenal był już dogadany z Hearts, liderem szkockiej Premiership, ale w ostatniej chwili do gry wkroczył Tottenham i podkradł Wilsona.

Wilson ma już za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji Szkocji, gdzie zagrał siedemnaście minut w spotkaniu z Grecją. Choć nie jest to transfer, który wzmocni Tottenham w tej chwili, może przynieść Kogutom wiele dobrego na przyszłe lata. James Wilson jest już w Północnym Londynie, gdzie przechodzi testy medyczne i ustala ostatnie szczegóły kontraktowe przed transferem.