Nicola Zalewski to reprezentant Polski, który w swojej karierze ponad 30 razy wystąpił w kadrze. Wychowanek AS Romy od kilku sezonów szuka stabilizacji. Gdy w Rzymie José Mourinho wprowadzał go do świata europejskiej piłki jako lewego wahadłowego, Polacy i Włosi byli nim zachwyceni. Drybling, szybkość i technika były jednymi z największych zalet Nicoli. Miało to miejsce w 2021 roku – teraz mamy 2026, a Zalewski w ciągu dwóch lat aż dwa razy zmieniał klub. Teraz może tego dokonać po raz kolejny.

Według informacji podanych przez cenionego włoskiego dziennikarza, Gianlucę Di Marzio, reprezentantem Polski zainteresowany jest West Ham United. Drużyna Młotów, aby walczyć o utrzymanie w lidze, potrzebuje wszechstronnego zawodnika, który zapewni odpowiednią jakość na wielu pozycjach. Zalewski odnalazłyby się zarówno jako lewy wahadłowy, jak i lewy pomocnik w drużynie Nuno.

Portugalski szkoleniowiec w Londynie próbował już wielu opcji. Grał trójką z tyłu z wahadłami, do czego pasowałby Zalewski. Grał również 4-2-3-1 z Paquetą na skrzydle schodzącym do środka, którego Nicola również mógłby zastąpić na lewym skrzydle lub w roli lewej dziesiątki, co pokazywał też w kadrze narodowej. Nuno ceni sobie szybkich skrzydłowych i to właśnie pod jego skrzydłami w Nottingham furorę robili Hudson-Odoi oraz Elanga.

Dziennikarz Sky Sports podaje natomiast, że sprowadzenie Zalewskiego nie będzie należało do tych łatwych. Atalanta w lecie wykupiła wychowanka Romy z Interu za około 17 milionów euro. Włoski klub może zażyczyć sobie więcej, patrząc na wiek piłkarza (24 lata) oraz długość kontraktu, który obowiązuje jeszcze cztery lata.

 

Transfer Zalewskiego mógłby być pierwszym ofensywnym transferem Polaka w angielskiej ekstraklasie od czasów Przemysława Płachety. Gdy trafiał do Norwich City co prawda drużyna grała w Championship, ale w barwach Kanarków rozegrał 12 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Podczas pobytu w elicie niestety nie brał udziału przy żadnej z bramek.