Przewaga Arsenalu nad Manchesterem City oraz Aston Villą stopniała już do zaledwie czterech punktów. The Gunners przegrali z Manchesterem United 2:3, a za jeden z ich największych problemów wciąż uchodzi obsada bramki.

Do tego tematu odniósł się też Gary Lineker. Legenda reprezentacji Anglii w podcaście The Rest is Football wskazał, kogo powinien pozyskać zarząd aktualnych wicemistrzów Premier League w trakcie kolejnego letniego okienka transferowego.

Jego zdaniem, idealnym wzmocnieniem dla Armat byłoby pozyskanie Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Według Linekera rywale mieliby wówczas ogromny problem z pokonaniem Kanonierów w walce o mistrzostwo angielskiej ekstraklasy.

„Gabriel Jesus wrócił i zdobył jedną lub dwie bramki, ale był powód, dla którego w ogóle musieli podpisać kontrakt z nowym zawodnikiem z numerem 9. Lubię Jesusa, zawsze lubiłem. Ma świetną etykę pracy, goni, pędzi i strzela sporo goli. Jest jednak trochę niestabilny.

To pewnie kompletna bzdura, bo większość takich rzeczy pojawia się w mediach społecznościowych, ale widziałem, że Arsenal łączono z Julianem Alvarezem, który, jak wiem, nie jest w pełni zadowolony z swojej obecnej sytuacji w Atletico. To jest właśnie ten typ piłkarza, o którym wiesz, że poradzi sobie w ważnych meczach – to przecież mistrz świata, na litość boską.

Ktoś taki w Arsenalu spowodowałby, że to byłby koniec gry dla rywali. Jednak na pewno jeden lub dwóch z ich obecnych napastników zacznie regularnie zdobywać bramki” – powiedział Lineker.