Harry Kane przez ostatnie miesiące był przez kilka źródeł dość poważnie łączony ze zmianą pracodawcy. W grę miał wchodzić romantyczny powrót do angielskiej Premier League lub hitowe przenosiny do jednego z dwóch największych klubów w hiszpańskiej La Liga.
Finalnie zarówno Barcelona i Real Madryt, jak i Liverpool, Manchester United, Arsenal, Manchester City, Tottenham czy Chelsea będą musiały zapomnieć o pozyskaniu bramkostrzelnego napastnika Bayernu Monachium. Tak przynajmniej wynika z informacji przekazanych przez dziennikarza Nicolo Schirę.
Z jego wieści dowiadujemy się, że reprezentant Synów Albionu jest o krok od złożenia podpisu pod nowym kontraktem z panującymi mistrzami niemieckiej Bundesligi. Jego nowa umowa ma być ważna do końca czerwca 2029 roku i definitywnie zakończy wszelkie plotki o potencjalnym odejściu Kane’a.
32-letni środkowy napastnik prezentuje kapitalną formę strzelecką podczas obecnego sezonu. Dość powiedzieć, że w 28 występach strzelił aż 32 gole, a do tego odnotował cztery asysty. Na listę strzelców wpisuje się średnio co zaledwie 71 minut.

