Liverpool już w trakcie ostatniego letniego okienka transferowego przeszedł sporą rewolucję kadrową. Zespół z czerwonej strefy miasta Beatlesów opuściło sporo znanych postaci. W trakcie kolejnego okna kolejny uznany gracz ma odejść z Anfield.
Tym razem chodzi o Andy’ego Robertsona. Szkocki lewy obrońca już na początku tego sezonu musiał pogodzić się ze zdegradowaniem do roli rezerwowego. Jego miejsce na lewej flance formacji defensywnej panujących mistrzów angielskiej Premier League zajął Milos Kerkez. Jednak słaba forma Węgra spowodowała, że Robertson często meldował się w wyjściowym składzie Czerwonych.
Najnowsze wieści opublikowane na łamach serwisu Football Insider. Wynika z nich, że na Anfield panuje coraz większe przekonanie, że kapitan The Tartan Army rozgrywa właśnie swoją pożegnalną kampanię w strukturach Liverpoolu.
Przypomnijmy, że jego aktualny kontrakt obowiązuje tylko do ostatniego dnia czerwca tego roku i na ten moment nie pojawiły się żadne doniesienia sugerujące, że zainteresowane strony są blisko podpisania nowej umowy.

