Liverpool po wydaniu ponad 100 milionów euro na sprowadzenie Floriana Wirtza oraz Alexandra Isaka i blisko 100 milionów euro na zakup Hugo Ekitike podczas ostatniego letniego okienka transferowego, znów zamierza głęboko sięgnąć do kieszeni.

Serwis Caughtoffside ustalił, że Liverpool jest gotowy, by wydać dokładnie 100 milionów euro, by pozyskać Yana Diomande, który aktualnie jest zawodnikiem RB Lipsk. To właśnie ekipa z czerwonej części miasta Beatlesów ma być klubem, który jest najpoważniej zainteresowany usługami 19-letniego skrzydłowego Byków.

Jednak Manchester United, Chelsea, Arsenal, Paris Saint-Germain i Bayern Monachium też są zainteresowane nastoletnim Iworyjczykiem. W jego kontrakcie znajduje się klauzula odstępnego, która opiewa właśnie na kwotę, którą ma zapłacić ekipa The Reds. Panujący mistrzowie Premier League chcą ubiec resztę drużyn w tym wyścigu.