Dzień dobry! Środa dzień… z Ligą Mistrzów. Dzisiaj trochę o wczorajszych meczach w tych rozgrywkach, a także garść plotek transferowych. Zapraszamy na przegląd prasy.

Pep Guardiola to dobry trener, ale czy da radę zrobić to w mroźny wieczór pośrodku niczego w Norwegii? Jak widać nie. Bodo/Glimt sensacyjnie pokonało City 3:1 (a prowadziło już 3:0!). Teraz by zapewnić sobie automatyczny awans do 1/8 finału, muszą wygrać za tydzień z Galatasaray. Guardiola: „Od początku roku wszystko zaczęło być przeciwko nam, w wielu aspektach. Wiem jak dobre jest Bodo, nie lekceważyłem ich. Przyjechaliśmy tutaj z brakami kadrowymi w różnych formacjach, bez piłkarzy którzy dają stabilność. […] Mamy wrażenie, że wszystko idzie nie tak, w każdej sytuacji. Zawodnicy próbują to zmienić, naprawdę się starają”. City pojechało do Norwegii bez 11 zawodników pierwszej drużyny z uwagi na kontuzje lub choroby. (Sky)

Arsenal potwierdza swoje ambicje i wygrywa z Interem na wyjeździe 1:3. Napastnicy dali ból głowy Artecie, bo Gyokeres w końcu strzelił ładną bramkę, ale z kolei Gabriel Jesus ustrzelił dublet. Brazylijczyk po meczu mówił: „To noc jak z marzeń. Zawsze marzyłem, by zostać piłkarzem, oglądałem dużo Serie A jako dziecko, więc być tutaj, na tym stadionie i strzelić dwa gole – mam łzy w oczach”. (BBC)

Tottenham po serii fatalnych wyników dość niespodziewanie wygrywa z Borussią Dortmund 2:0. Thomas Frank uważa, że to udowadnia jedność w klubie i chęć pracy ze sobą. „Co czuję to to, że cały sztab, zawodnicy, właściciele – wszyscy chcą tego samego i się nawzajem wspieramy. Dużo rzeczy robimy dobrze i pcha nas to w dobrą stronę. W ostatnich meczach mogliśmy z łatwością wygrać, a jednak się nie udało. Dziś znów ciężko pracowaliśmy, wygraliśmy i musimy tym budować się na kolejne mecze”. (Sky)

Arne Slot zasugerował, że Salah wyjdzie w pierwszym składzie na dzisiejszy mecz z Marsylią, a także odniósł się do ich trudniejszego okresu w relacji przed wyjazdem na PNA. „Był moment w sezonie, gdy zdecydowałem się nie wystawiać Mo. W innych meczach albo grał, albo wchodził jako pierwszy na boisko. Pierwszy moment, w którym może być znów w składzie jest teraz. Trenował dziś, jest w kadrze na jutro. Zobaczymy jutro skład i dajcie znać, czy nadal jest między nami jakiś problem”. (BBC)

Bournemouth nie radzi sobie najlepiej i sięgają do sakiewki z pieniędzmi za tych wszystkich sprzedanych graczy. Dogadali się z Vasco da Gama w sprawie transferu 19-letniego skrzydłowego Rayana, młodzieżowego reprezentanta Brazylii. Kwota? Około 30 mln funtów. (Sky)

James McAtee jest na celowniku klubów Premier League, ale bardziej możliwa jest sprzedaż go za granice kraju. Forest może liczyć na zainteresowanie Porto, Strasbourga i Besiktasu. Pomocnik zagrał w tym sezonie tylko 7 meczów w lidze po tym, jak Nottingham kupiło go za 30 mln funtów z City latem. (Sky)

Tottenham chce uczynić drużynę jeszcze bardziej angielską? Po transferze Conora Gallaghera, podobno na ich celowniku jest Curtis Jones, który jednak ostatnio gra więcej w Liverpoolu. (Times)

Powrót do Anglii dwóch wychowanków Chelsea? Plotki mówiły o zainteresowaniu Aston Villi Tammym Abrahamem. Dziś z uwagi na kontuzję Boubacara Kamary (opuści resztę sezonu), klub z Birmingham chce ściągnąć… Loftusa-Cheeka z Milanu. (talkSPORT)

Jeśli nie Tammy Abraham, to Aston Villa chce złowić grubszą rybę i wyciągnąć z Palace Matetę. W klubie z Selhurst Park nie dzieje się najlepiej i Villa może to wykorzystać, kusząc Francuza grą w pucharach. (Sky)

Julian Alvarez jest gorącym tematem od jakiegoś czasu i możliwe jest jego odejście z Atletico. Oczywiście mówi się głównie o Barcelonie, ale do wyścigu dołącza także zawsze głodne PSG oraz… Chelsea. To dziwne, doświadczony i sprawdzony zawodnik na Stamford Bridge? (Daily Mail)

Ajax spytał Manchester United o Manuela Ugarte. Chodziło o półroczne wypożyczenie, ale podobno Diabły nie chcą go oddawać. (Athletic)

Na dziś to wszystko, pamiętajcie o wieczornych meczach Newcastle, Chelsea i Liverpoolu. Miłego dnia!