Virgil van Dijk od lat jest jednym z najlepszych zawodników nie tylko w Liverpoolu, ale całej Premier League. The Reds oparli swoją formację defensywną na Holendrze i minionego lata naprawdę bardzo mocno zależało im na podpisaniu z nim nowego kontraktu.

Umowa reprezentanta Oranje wygasała już ostatniego dnia czerwca ubiegłego roku. Tego samego dnia kończyły się również kontraktu duetu Mohamed Salah i Trent Alexander-Arnold.

Finalnie Van Dijk oraz Salah pozostali w czerwonej części miasta Beatlesów na dłużej, a z kolei Trent udał się z Anfield do szeregów drużyny Realu Madryt. Jak się okazuje, Van Dijk był kuszony przez inny klub należący do grona tak zwanej Wielkiej Szóstki.

Dziennikarz Ben Jacobs ujawnił, że włodarze londyńskiej Chelsea złożyli zapytanie o dostępność kapitana panujących mistrzów Premier League tuż przed tym jak zawarł umowę z The Reds. Zarząd Niebieskich widział w doświadczonym stoperze idealne wzmocnienie dla swojej linii obronnej, ale finalnie zadecydował pozostać w Merseyside.