Wczorajsze starcie Gabriela Martinelliego z Conorem Bradleyem wywołało oburzenie w środowisku piłkarskim. Na konferencji prasowej po meczu Arne Slot został zapytany o zachowanie Brazylijczyka i trzeba przyznać, zachował się z niesamowitą klasą.

Starcia Arsenalu z Liverpoolem zawsze są meczami podwyższonego ryzyka. W 94. minucie spotkania na Emirates piłka powędrowała na aut, a próbujący ją dogonić Conor Bradley niefortunnie stanął i upadł przy linii bocznej na murawę, zwijając się z bólu. Gabriel Martinelli chciał wznowić grę, jednak wstrzymał go arbiter spotkania, Anthony Taylor. Brazylijczyk widząc leżącego na linii rywala, postanowił wypchnąć go za boisko, co poskutkowało szarpaniną między zawodnikami obu zespołów. Martinelli otrzymał żółtą kartę, a jak już wiemy, FA nie będzie przyglądać się dodatkowo całemu zajściu.

Arne Slot na konferencji prasowej po spotkaniu został zapytany o opinię dotyczącą zachowania piłkarza Arsenalu. Menedżer The Reds zachował się z ogromną klasą i postanowił wskazać trochę większy problem:

„Nie znam osobiście Gabriela, ale wydaje się sympatycznym gościem.

Jego problemem, a właściwie aktualnie całego futbolu jest to, jak często pojawia się kradnięcie czasu przez rywali. To potrafi być bardzo irytujące, gdy próbujesz zdobyć decydującą bramkę, a zawodnicy udają urazy, by tylko zyskać czas.

Nie mogę oczekiwać od niego, że w 94. minucie, w doliczonym czasie gry, przy tylu emocjach zrozumie, że Conor doznał urazu. W takiej chwili zawodnicy nie myślą racjonalnie. Jestem w 100% przekonany, że gdyby wiedział, jak poważna jest to kontuzja, z pewnością by się tak nie zachował. Jestem w stanie go zrozumieć, bo sami spotykaliśmy się z takimi sytuacjami wiele razy”.

Po meczu Gabriel Martinelli w swoich mediach społecznościowych opublikował również krótkie oświadczenie:

„Skontaktowałem się z Conorem i przeprosiłem go. W tamtej chwili nie zdawałem sobie sprawy z jego urazu.

Chciałbym bardzo przeprosić za moje zachowanie. Trzymam kciuki za Conora i życzę mu jak najszybszego powrotu do zdrowia 🙏”.