Jutro startuje kluczowa faza FA Cup i zespoły z dwóch najwyższych klas rozgrywkowych w Anglii dołączają do rywalizacji. Jeden z faworytów, Manchester City, otrzymał nietypową prośbę od swojego rywala. Trzecioligowe Exeter City zwróciło się do nich z pytaniem, czy mogliby przekazać część dochodów z biletów.
Fundacja kibiców Exeter City, która jest właścicielem klubu, poprosiła Manchester City o część dochodów z biletów. Zespół grający na co dzień na trzecim poziomie rozgrywkowym jest jednym z niewielu, których właścicielem w stu procentach są kibice.
Obecny sezon w Exeter nie wygląda dobrze pod względem finansowym. Fundacja potrzebowałaby więcej funduszy ze względu na rosnące koszty oraz uszkodzenia stadionu. Pod koniec listopada niedaleko stadionu wybuchł pożar, który dotknął również klubowy obiekt. Na St James Park uszkodzeniu uległ budynek administracyjny oraz część jednej z trybun.
Dochody ze sprzedaży biletów są dzielone równo między kluby, po 45%, a 10% trafia bezpośrednio do angielskiego związku piłkarskiego. Mecz zostanie rozegrany na Etihad Stadium, który może pomieścić około 55 tysięcy widzów. Nawet jeśli nie wszystkie miejsca zostałyby sprzedane, dochód z biletów i tak pomógłby trzecioligowcowi.
https://t.co/3fGkgocY9L pic.twitter.com/cjSUgXUCB3
— Exeter City Supporters’ Trust (@ECFCST) January 7, 2026
Na ten moment klub z Manchesteru nie odniósł się do apelu.

