Wzmocnień środka pola na Etihad ciąg dalszy. Jak podaje serwis TeamTALK, Manchester City chce poświęcić wszystkie siły na transfer gracza Nottingham Forest, Elliotta Andersona.

Anderson jest jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników na angielskim rynku transferowym. W przeszłości o transfer reprezentanta Anglii bardzo mocno starała się ekipa Manchesteru United. Wycena 23-latka odstraszyła jednak włodarzy klubu, którzy wydaje się, że obecnie wolą postawić na gracza Brighton, Carlosa Balebę. W nieformalnym wyścigu o podpis na kontrakcie gracza Tricky Trees, na ostatniej prostej może wygrać ich rywal zza miedzy, Manchester City. Jak informuje portal TeamTALK, wiceliderzy Premier League są pewni tego, że wraz z końcem sezonu uda im się zakontraktować sześciokrotnego reprezentanta Synów Albionu.

Ogromnym zwolennikiem transferu tego gracza jest Pep Guardiola. Hiszpańskiemu szkoleniowcowi w grze Andersona imponuje przede wszystkim jego dojrzałość – przegląd pola, szybki odbiór piłki i umiejętność kreowania akcji ofensywnych.

Anderson, który posiada także szkockie obywatelstwo trafił na City Ground w 2024 roku z Newcastle United za ponad 40 milionów euro. W trwającym sezonie rozegrał 22 spotkania, w których zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Młodzieżowy Mistrz Europy z poprzedniego roku wyceniany jest obecnie na prawie 60 milionów euro.