Dopiero co otwarte zimowe okienko transferowe może rozpalić kibiców Manchesteru United do czerwoności. W kontekście potencjalnych transferów to właśnie o tym zespole w ostatnich tygodniach pisze się najczęściej. Tym razem, dziennikarze stacji Sky Sports informują, że w styczniu działacze klubu ruszą all-in i postarają się pozyskać gracza Crystal Palace, Jeana-Philippe’a Matetę.

Praktycznie od kilku dobrych tygodni nie ma dnia, aby w brytyjskich gazetach nie pojawiło się nazwisko Matety. Dzięki bardzo dobrym występom w poprzednim sezonie, Francuz trafił na radary wielu europejskich gigantów. Jednym z nich jest Manchester United. Nazwisko francuskiego snajpera figuruje na listach Czerwonych Diabłów od dłuższego czasu, jednak jak na razie nie przekuło się to w żadne konkrety. Jak przekonują jednak dziennikarze Sky Sports, powinno się to zmienić w najbliższym czasie.

Wiadomo jednak, że priorytetem 20-krotnego mistrza Anglii jest wzmocnienie drugiej linii zespołu. Jeszcze wczoraj w tym temacie pojawiły się nowe informacje dotyczące zainteresowania utytułowanego klubu osobami Ayyouba Bouaddiego i Christosa Mouzakitisa. Potencjalny transfer snajpera Orłów ma zatem znaczenie drugoplanowe. Tym bardziej, że to właśnie po zakończeniu obecnego sezonu, Mateta rozpocznie ostatni rok swojego kontraktu z Palace. Taki stan rzeczy jednocześnie sprawi, że wymagania finansowe włodarzy z Selhurst Park będą znacznie niższe.

Wygląda na to, że „rozbiórka” Crystal Palace zaczyna się na dobre. Po Eberechim Eze i Michaelu Olise, którzy kiedyś stanowili o sile zespołu, już wkrótce z klubem może pożegnać się Mateta, a także ich menedżer, Oliver Glasner. Austriacki szkoleniowiec miał poinformować działaczy, że nie zamierza przedłużać swojego obecnego kontraktu.

Wracając do gracza Trójkolorowych – 28-latek na przestrzeni 28 występów w tym sezonie zanotował dziewięć bramek i dwie asysty. Zawodnik, który w przeszłości bronił barw takich klubów jak Le Havre, Lyon czy Mainz, wyceniany jest obecnie na blisko 40 milionów euro.