Wiele wskazuje na to, że Antoine Semenyo będzie bohaterem najgłośniejszej sagi transferowej podczas zbliżającego się wielkimi krokami zimowego okienka. W sprawie jego hitowego transferu pojawiły się nowe wieści.

Kilka dni temu David Ornstein z The Athletic przekazał, że gwiazda Bournemouth zadecydowała, że preferowanym kierunkiem jego przeprowadzki z Vitality Stadium będzie niebieska część Manchesteru. City również mieli być gotowi wpłacić kwotę zawartą w klauzuli odstępnego (65 milionów funtów) Semenyo.

Wydawało się, że Obywatele są już pewni wygrania wyścigu z Liverpoolem, Chelsea, Arsenalem, Manchesterem United i kilkoma innymi klubami, które łączono z utalentowanym skrzydłowym. Jednak najnowsze komunikat od Mike’a McGratha oraz Jacka Gaughana z The Times nakazują wstrzymanie świętowania na Etihad Stadium.

Wynika z nich, że Liverpool jeszcze nie wywiesił białej flagi i zamierza powalczyć z The Citizens o 25-latka. Ich zdaniem, Wisienki uważają, że The Reds wciąż są poważnym kandydatem do zakupu Ghańczyka tej zimy oraz przygotowują się na potencjalny zwrot akcji w tej sprawie.

City wciąż jest jedynym klubem, który oficjalnie skontaktował się z The Cherries, ale panujący mistrzowie Premier League bacznie przyglądają się sytuacji. Przypomnijmy, że klauzula Semenyo jest ważna tylko do 10 stycznia 2026 roku.