Arsenal wciąż wygrywa swoje spotkania, ale sam styl gry The Gunners jest bardzo daleki od ideału. Grupa pościgowa w postaci Liverpoolu, Aston Villi oraz Manchesteru City również odnosi zwycięstwa i nie zamierza oddać mistrzostwa Premier League bez walki.
Ostatnio Alan Shearer odniósł się do trwającego wyścigu o tytuł mistrzów angielskiej ekstraklasy. Legenda reprezentacji Synów Albionu oraz Newcastle United przyznała, że wciąż jego faworytem do wygrania tej walki nie jest zespół Kanonierów.
Shearer cały czas stawia na The Citizens i wskazuje jeden aspekt, który Armaty muszą poprawić w drugiej połowie bieżącej kampanii.
„38 goli Haalanda dla klubu i reprezentacji już na tym etapie sezonu to po prostu absurd. Nie chciałbym mierzyć się z City. Arsenal oraz City mają różne mocne strony. City gra znakomicie w ataku i przez to zawsze zawsze będzie strzelać gole.
Z kolei Arsenal jest lepszy od City w defensywie; nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Są plusy i minusy po obu stronach, ale Arsenal na pewno musi nieco poprawić liczbę zdobywanych bramek” — ocenił najlepszy strzelec w historii Premier League.
Arsenal już w najbliższej kolejce podejmie przed własną publicznością Aston Villę. Z kolei Obywatele zmierzą się z Sunderlandem na The Stadium of Light.

