Arsenal przez kilka ostatnich lat zaliczył naprawdę ogromny progres. Z tego powodu coraz więcej gwiazd największego formatu wybiera ekipę z czerwonej części północnego Londynu kosztem potencjalnej przeprowadzki do innego zespołu.

Tak było chociażby w przypadku sag transferowych Declana Rice’a, Martina Zubimedniego czy Riccardo Calafioriego, gdy ich usługami poważnie interesowały się też inne marki, ale finalnie podpisali oni umowy z drużyną The Gunners. Na taki sam krok chciałby się zdecydować Antoine Semenyo.

Lider formacji ofensywnej Bournemouth może tej zimy liczyć na zainteresowanie Liverpoolu, Manchesteru United, Chelsea, a także Manchesteru City. Ostatecznie reprezentant Ghany postawił na The Citizens, o czym donosi kilka dni temu dziennikarz David Ornstein. Teraz pracownik serwisu The Athletic przedstawił nowe fakty w tej sprawie.

Jego zdaniem, Semenyo bardzo chciałby zostać zawodnikiem Armat, ale nie są oni zainteresowani pozyskaniem go w trakcie najbliższego zimowego okienka transferowego. Jednak jeśli zdecydowaliby się wpłacić kwotę zawartą w klauzuli odstępnego (65 milionów funtów), to Semenyo zasiliłby ich szeregi.