Manchester United powoli przygotowuje się do zimowego okna transferowego. Według dziennikarzy The Telegraph, w centrum uwagi Rubena Amorima znajdują się trzy głośne nazwiska, które już wkrótce mogą wzmocnić drugą linię zespołu.

Manchester United nie zamierza tracić czasu i przygotowuje się do styczniowego okienka. Nie jest żadną tajemnicą, że priorytetem klubu jest przede wszystkim ściągnięcie skrzydłowego Bournemouth, Antoine Semenyo. 25-letni zawodnik, którego klauzula odstępnego wynosi blisko 65 milionów funtów, obserwowany jest nie tylko przez skautów Czerwonych Diabłów, ale także przez Manchester City i Liverpool. Transfer Semenyo miałby nie tylko zwiększyć konkurencję w ataku, ale także dodać jakości i dynamiki w ofensywnych działaniach drużyny.

Równolegle ekipa 20-krotnego mistrza Anglii skupia się na wzmocnieniu drugiej liini zespołu. Jak podaje The Telegraph, na radarze Rubena Amorima znaleźli się Rúben Neves z Al-Hilal, Conor Gallagher z Atlético Madryt oraz Tyler Adams z Bournemouth. Portugalski szkoleniowiec jednocześnie podkreśla, że każdy z potencjalnych transferów ma mieć charakter długoterminowy. Klub nie chce sprowadzać zawodników tylko na chwilę, aby tymczasowo uzupełnić braki spowodowane udziałem kilku graczy w Pucharze Narodów Afryki.

Pomimo sporych planów klubu, nie brakuje jednak przeszkód – przede wszystkim tych finansowych. Neves kosztowałby około 20 milionów funtów, a jego tygodniowa pensja w wysokości 350 000 funtów. Gallagher jest wyceniany na blisko 35 milionów funtów, jednak w tym przypadku, United preferuje wypożyczenie zamiast długoterminowej transakcji. Adams natomiast, mimo kontuzji kolana, jest niemal pewny transferu latem i wyceniany na około 40 milionów funtów.

Jednocześnie Amorim zaznacza, że klub będzie sprowadzać zawodników do nowej strategii zespołu. „Nawet jeśli przyjdzie jeden gracz, może to nie musi być to transfer na pozycję pozycja, na którą najbardziej potrzebujemy wzmocnień. Chcemy także patrzeć w przyszłość” – mówił Portugalczyk.