W momencie kiedy PZPN ogłosił, że nowym selekcjonerem reprezentacji Polski został Jan Urban, w mediach szał robił napastnik Rayo Vallecano, Alemão. Brazylijczyk występujący na co dzień w La Lidze hurtowo strzelał bramki na drugim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Alexandre Zurawki, bo tak brzmi faktyczne imię i nazwisko napastnika Rayo, w obecnym sezonie do siatki trafił tylko raz. W Championship, a dokładniej w Coventry City, gra napastnik, który dziesięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Dwa miesiące temu został ogłoszonym zawodnikiem miesiąca ligi!

Ellis Simms, bo o nim mowa, to 25-letni napastnik Coventry, który w lipcu 2023 roku zamienił Everton na The Sky Blues. Na drugoligowym poziomie Simms spędził większość swojej dotychczasowej kariery, gdzie rozegrał 134 spotkania, biorąc udział w 43 golach. W Premier League tylko raz wykorzystał podanie swojego kolegi z drużyny. Liczby w elicie nie są imponujące przede wszystkim ze względu na czas gry napastnika. Tylko 281 minut na przełomie dwóch sezonów, w których to Everton potrzebował dziewiątki.

Talent na szczęście nie umknął innym. Coventry, które celowało w awans do Premier League, potrzebowało następcy Viktora Gyokeresa. Simms został sprowadzony w tym samym okienku, co drugi napastnik, Haji Wright. Duetowi udało się nawiązać do liczb Szweda, tym samym pozwalając drużynie Coventry na grę w barażach. Ostatni sezon był chwiejny ze względu na słaby początek i zmianę trenera. Po przyjściu Franka Lamparda drużyna weszła na wyższy poziom niż dotychczas. W poprzednim sezonie rzutem na taśmę wyszarpali grę w barażach. A jak obecnie to wygląda? 61 bramek w 28 spotkaniach. Simms jest jednym z kluczowych elementów drużyny, opuszczając jedynie trzy spotkania i zdobywając łącznie 12 bramek i asyst.

Polskie pochodzenie

Skąd natomiast możliwość gry w reprezentacji Polski? Pierwsza wzmianka o tym pojawiła się w Liverpool Echo. Artykuł Randrlife potwierdził informację, że polskie korzenie Simmsa pochodzą od strony matki. Jest to podobny przypadek jak Mattiego Casha. Od strony ojca natomiast mógłby on reprezentować kadrę Jamajki. Wyżej wspomniany artykuł wskazuje, że PZPN zaczęło monitorować sytuację piłkarza zanim stał się on rozpoznawalnym nazwiskiem na brytyjskim rynku. Wtedy to Simms nie wykazywał zainteresowania grą w jakiejkolwiek innej kadrze niż angielska, grając w kadrach młodzieżowych Synów Albionu.

Polski influencer piłkarski, Huberto News, pojawił się ostatnio na jednym z meczów Coventry City. Po spotkaniu przeprowadził krótki wywiad z napastnikiem. Tak jak można było się spodziewać, Simms nie rozważał jeszcze o reprezentowania innej kadry niż Anglii. Jest duża szansa, że w przyszłym sezonie Coventry zagra w Premier League, a on może pozostać jednym z kluczowych napastników.

Wybór wydaje się interesujący. Obie kadry grają w barażach do przyszłorocznego mundialu, a doświadczenie na tak prestiżowym turnieju mogłoby podnieść cenę piłkarza. Polska, podobnie jak i Jamajka, borykają się z podobnym problemem – brakiem napastnika. Zawodnik grający w tak ofensywnie usposobionej drużynie mógłby wprowadzić dodatkową jakość do ataku Biało-Czerwonych.