Niesamowita była to przygoda Joshuy Zirkzee w ekipie Manchesteru United, nie zapomnimy jej nigdy. A już tak całkowicie na serio, wiele wskazuje na to, że nieudana przygoda Holendra na Old Trafford powoli dobiega końca. Choć reprezentant Oranje nie jest ostatnio w szczycie swojej formy, wciąż wzbudza zainteresowanie wielu klubów. Czas na przenosiny do innej ekipy Premier League?
Zimowe wypożyczenie Joshuy Zirkzee do innego klubu jest niemalże przesądzone. Od dłuższego czasu spekuluje się o jego odejściu do ekipy AS Romy. Holender jest w tej chwili otwarty na transfer do ekipy z Rzymu, jednak Czerwone Diabły twardo obstają przy wysokiej kwocie i preferują transfer definitywny zamiast wypożyczenia, licząc przy okazji na to, że transfer dojdzie do skutku pod koniec stycznia, a nie na początku. Niepewną sytuację pomiędzy oboma klubami chce wykorzystać Leeds United. Choć w ostatnim czasie na dobre odblokował się Dominic Calvert-Lewin, Daniel Farke wciąż rozgląda się za wzmocnieniami na pozycji numer dziewięć.
Jak podaje bardzo dobrze obeznany w sprawach ekipy z Elland Road, Will Butcher, Pawie będą chciały złożyć propozycję półrocznego wypożyczenia byłemu zawodnikowi Bolonii.
We włoskim dzienniku Corriere dello Sport czytamy jednak, że nie tak dawno dyrektor sportowy AS Romy, Frederic Massara, poleciał do Anglii, aby spotkać się z przedstawicielami Manchesteru United oraz obozem Joshuy Zirkzee.
20-krotni mistrzowie Anglii chcieliby otrzymać za Zirkzee około 30 milionów euro. O ofertę w takiej wysokości może być jednak trudno ze strony AS Romy. Mimo to, ekipa z Olimpico wciąż pozostaje faworytem w wyścigu o reprezentanta Pomarańczowych.

