Witamy w piątek! Nie ma czasu na odpoczynek, bo dopiero co skończyliśmy europejskie puchary z angielskimi drużynami, a zaraz rusza kolejka Premier League. Zapraszamy na poranny przegląd prasy.
W ramach podsumowania wczorajszych meczów: Aston Villa, Nottingham i Crystal Palace wygrały swoje wyjazdowe mecze (z Bazyleą, Utrechtem i Shelbourne). Aston Villa jest bliska bezpośredniego awansu do fazy pucharowej, a Nottingham i Palace wciąż walczą o ten przywilej, ale w play-offach zagrają prawie na pewno.
Dobra, zajmijmy się tematem dnia, czyli Slot vs Salah. Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa Holendra przed ligowym meczem. Najważniejsze punkty z tego: dziś odbędzie się spotkanie Slota z Salahem, a wynikiem tej rozmowy będzie to, czy Egipcjanin wróci do składu Liverpoolu na mecz z Brighton. Spytany, czy chce by Salah został w klubie: „Nie mam powodu, by chcieć jego odejścia”. Potwierdził także, że decyzja o zostawieniu napastnika poza składem na mecz z Interem nie była tylko jego, ale też samego klubu i dyrektorów. (BBC)
Slot był też sfrustrowany terminarzem – tym, że muszą grać 3 mecze w 7 dni tak często. Stwierdził nawet, że „jest prawie szczęśliwy, że odpadli z Carabao Cup”. (BBC)
Mikel Arteta podsumował sytuację z kontuzjami w Arsenalu na dziś. William Saliba dalej jest poza grą i nie trenował z drużyną, ale ma wrócić na mecz z Evertonem. Timber może zagrać jutro, ale zależy to od tego, jak dziś będzie się czuł w treningu. Declan Rice czuje się lepiej po chorobie, ale także decyzja zależy od jego samopoczucia podczas dzisiejszych sesji. Leandro Trossard – tutaj naprawdę nie wiadomo. (Sky)
Marc Guehi raczej odejdzie z Palace, a prócz Liverpoolu, zaczynają się wokół niego kręcić drużyny z kontynentu. Tym razem mówi się o mocnym zainteresowaniu Bayernu. Obrońca Palace będzie mógł rozmawiać z zagranicznymi klubami po 1 stycznia. (Sky Germany)
Yves Bissouma może nie mieć przyszłości w Tottenhamie, ale Spurs i tak chcą podpisać z nim nowy kontrakt. Chodzi o to, by nie oddawać piłkarza za darmo, jeśli nie uda się go sprzedać w styczniu. (Telegraph)
Aston Villa poinformowała Liverpool o chęci skrócenia wypożyczenia w styczniu i wysłania im z powrotem Harveya Elliotta. (Teamtalk)
Pojawiły się plotki o Manchesterze United i Sergio Ramosie. Dziś są przez prasę dementowane – nie ma tematu, mimo że Ramos jest wolnym agentem. (ESPN)
Wayne Rooney ujawnił, że on i jego rodzina dostawali groźby śmierci po tym, jak przeniósł się z Evertonu do Manchesteru United. „Ja dostawałem pogróżki, dom moich rodziców był regularnie malowany sprayem i dochodziło do aktów wandalizmu. Obrywało się także mojej dziewczynie, jej dom też był malowany. Miałem jednak nastawienie 'mam to gdzieś’, wiedziałem czego chcę i czego to wymaga by tam dojść”. Jakby nie patrzeć, udało mu się z tym nastawieniem osiągnąć bardzo dużo. (BBC)
Na dziś to wszystko, smacznej kawusi i miłego piątku!
