Antoine Semenyo to bez wątpienia jeden z najbardziej rozchwytywanych zawodników w całej Premier League. Gwiazda Bournemouth w końcu miała też porozumieć się z potencjalnie nowym pracodawcą. Jednak wciąż nie rozwiązuje to jego sagi.
Tak przynajmniej wynika z wieści przekazanych przez serwis Caughtoffside. Według ich ustaleń Semenyo porozumiał się z dwoma klubami należącymi do Big Six. Zarówno Manchester City, jak i Liverpool osiągnęły porozumienie w sprawie warunków osobistych umowy reprezentanta Ghany.
The Citizens oraz The Reds są również gotowi, by wpłacić kwotę zawartą w klauzuli odstępnego skrzydłowego The Cherries. Chodzi o 65 milionów funtów. Bournemouth nie uśmiecha się sprzedawanie go w zimowym okienku transferowym, ale nie będą mogli zrobić nic więcej, gdy sam Semenyo zdecyduje się już na taki ruch.
Piłka jest po jego stronie. Wciąż może wybrać czerwoną część Merseyside lub niebieską strefę Manchesteru. Jego decyzja zapadnie zapewne bliżej otwarcia zimowego okienka transferowego. City jako pierwsze porozumiało się z 25-letnim atakującym, ale Liverpool momentalnie zdołał wyrównać ich propozycję.

