Pojawiły się kolejne mocne wieści w sprawie przyszłości Kobbie’ego Mainoo. Fabrizio Romano potwierdza, że zainteresowanie pomocnikiem nie słabnie, a na czele listy chętnych znajduje się europejski gigant. 

O potencjalnym odejściu młodego Anglika z Manchesteru United mówi się już od dłuższego czasu. 20-latek dostaje bardzo mało minut na boisku, co nie bulwersuje już tylko jego samego, ale również kibiców Czerwonych Diabłów.

Jego odejście zimą jest naprawdę prawdopodobne, chociaż zapobiec mu może sam Ruben Amorim. Jak informuje Fabrizio Romano, klubów poważnie zainteresowanych pomocnikiem jest co najmniej 10. Na ich czele znajduje się Napoli, które już latem pytało o dostępność zawodnika. Decyzja jednak cały czas pozostaje w rękach klubu z Old Trafford.

Największe obawy ma sam portugalski menedżer, który nie chce stracić kolejnych zawodników w tym newralgicznym dla wielu klubów okresie. Z Manchesteru na PNA wyjeżdżają Bryan Mbeumo, Amad Diallo i Noussair Mazraoui. Dodatkowe odejście Mainoo mogłoby jeszcze bardziej skomplikować sytuację kadrową Amorima.