Mohamed Salah wciąż znajduje się w stanie konfliktu zarówno z trenerem Arne Slotem, jak i włodarzami Liverpoolu. Jak się okazuje, jest kilka powodów takiego stanu rzeczy, a za jeden z nich uważa się letni zakup władz The Reds.

Egipcjanin nie znalazł się w kadrze meczowej panujących mistrzów Premier League na ich ostatnią konfrontację z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów. Było to pokłosie jego wypowiedzi po zremisowanym 3:3 starciu z Leeds United w angielskiej ekstraklasie. Salah skrytykował osoby decyzyjne w strukturach Czerwonych oraz domagał się gry w pierwszym składzie.

Serwis BILD donosi, że posadzenie Salaha na ławce rezerwowych nie jest jedyną przyczyną jego napiętych relacji z władzami Liverpoolu. Podobno jest on też zły na decyzję o pozyskaniu Floriana Wirtza za rekordową kwotę w ostatnim letnim okienku transferowym.

33-letni skrzydłowy uważa, że The Reds niesłusznie uważają reprezentanta Niemiec za swoją przyszłą gwiazdę i zamierzają na nim opierać swoją przyszłość. Cały czas w mediach obecne są doniesienia sugerujące, iż Salah zmieni klub w zimowym okienku transferowym. Najbogatsze kluby Saudi Pro League są gotowe, by przechwycić go z czerwonej części Merseyside.