Mohamed Salah swoją wypowiedzią w wywiadzie dla norweskiej stacji po meczu z Leeds United wywołał wielką aferę. Egipcjanin skrytykował zarząd Liverpoolu oraz samego trenera Arne Slota za posadzenie go na ławce w trzech ostatnich meczach The Reds.

Panujący mistrzowie Premier League do gry wrócą już w najbliższy wtorek. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Interem Mediolan w kolejnej serii gier bieżącej edycji fazy ligowej Ligi Mistrzów. Ważne informacje przed tym meczem przekazał sam Fabrizio Romano.

Ceniony włoski dziennikarz poinformował, że Salah może nie znaleźć się w kadrze meczowej Liverpoolu na to spotkanie. Ma to rzecz jasna związek z ostatnim wypowiedziami 33-letniego skrzydłowego. Finalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, a Salah uczestniczył we wczorajszych sesjach treningowych swojej drużyny.

Jednak bardzo prawdopodobne jest, iż nie znajdzie się nawet na ławce rezerwowych podczas starcia z wicemistrzami włoskiej Serie A. Wydaje się, że może to być początek końca pięknej przygody Salaha w Liverpoolu, ponieważ coraz więcej mówi się też o jego transferze do Arabii Saudyjskiej już w trakcie zimowego okienka transferowego. Sam zawodnik również sugerował, że ten miesiąc może być jego pożegnalnym czasem na Anfield.