Ho, ho, ho! Miejmy nadzieję, że dzisiaj Mikołaj zawita u nas i przyniesie worek bramek w Premier League, jak na Mikołajki przystało. Zanim jednak usiądziemy do oglądania zmagań piłkarskich, czas na poranny przegląd prasy.

Wczoraj rozlosowane zostały grupy Mistrzostw Świata w 2026 i to było głównym newsem dla wszystkich. Anglia trafiła do grupy z Chorwacją, Ghaną i Panamą, czyli mix starych rywali z nowymi. Szkocja dostała się do grupy z Brazylią, Maroko i Haiti. Jeśli Walia lub Irlandia Północna awansują, to zagrają z Kanadą, Katarem i Szwajcarią. Z kolei Irlandia po wygraniu Play-offów trafiłaby do grupy z Meksykiem, RPA i Koreą Południową. (BBC)

Pep Guardiola nie zaryzykuje zdrowiem Rodriego i cierpliwie poczeka, aż ten wróci do pełni zdrowia… chociaż bardzo chciałby grać nim już teraz. „Czy wy wiecie w ogóle jak nam go brakuje? To był najlepszy piłkarz świata dwa lata temu, z nim wygraliśmy tryplet, chcę go w składzie już teraz. Rodri cierpi, ma problemy, chce wrócić szybko, ale trzeba go chronić. Musimy minimalizować ryzyko. Naprawdę, desperacko chcę by zagrał przeciwko Realowi w środę. Ale jeśli po tym meczu ma wypaść na 6 tygodni? Po rekonstrukcji ACL, twoje ciało działa zupełnie inaczej”. (BBC)

Ruben Amorim trochę zirytował się pytaniami o brak gry Kobbiego Mainoo. „Jasne, moją pracą jest wam odpowiadać. Ale zawsze pytacie o to samo. Rozumiem was. Kochacie Kobbiego, wychodzi w pierwszym składzie w reprezentacji. Ale to nie znaczy, że muszę go wpuszczać i wystawiać, kiedy czuję że nie powinienem tego robić. To moja decyzja”. (BBC)

Arne Slot zdaje sobie sprawę z braku gry Harveya Elliotta w Aston Villi, ale nie jest w kontakcie z wypożyczonym pomocnikiem. „Nie miałem z nim zbytnio kontaktu. Raz czy dwa, i to było jakiś czas temu. Zdaję sobie sprawę z jego sytuacji. Chyba wiem jak się czuje, ale pytania o jego minuty na boisku powinniście zadawać na konferencji Aston Villi”. (Sky)

Selekcjoner reprezentacji Ghany stwierdził, że Antoine Semenyo jest gotowy na kolejny krok w klubowej karierze, sugerując przeprowadzkę do większego klubu. „Świetnie sobie radzi w Bournemouth, i z całym szacunkiem dla klubu i tego jak sobie radzą, to naturalny dla niego by zrobił kolejny krok”. (Sky)

Salah usiadł na ławce w dwóch meczach z rzędu, co może szokować, ale biorąc pod uwagę jego formę, to nie do końca. Slot tłumaczy się z tego przed meczem z Leeds. „Każdy zawodnik w mojej głowie jest zawodnikiem pierwszego składu, bo mamy tylu dobrych piłkarzy. Mo był wyjątkowym zawodnikiem dla nas. To normalne, że ludzie dziwią się ławką dla nowych zawodników, tak samo to normalne, kiedy dziwią się ławką takiego piłkarza jak Salah”. (Sky)

Brighton przygotowuje się powoli do straty Carlosa Baleby. Szukają już nowej perełki do środka pomocy i zerkają w kierunku Lamara Bogarde’a z Aston Villi. (Telegraph)

Jesse Lingard odszedł z FC Seoul rozwiązując kontrakt za porozumieniem stron. Może ktoś z Championship się skusi? (Mirror)

Kobbie Mainoo jest zdecydowany odejść zimą i będzie miał co najmniej 12 chętnych klubów do wyboru – o ile Manchester United zgodzi się na wypożyczenie. (Mail)

Axel Disasi dalej jest w „bomb squad” Chelsea i Lyon chce go stamtąd wyciągnąć zimą za grosze. (L’Equipe)

Crystal Palace monitoruje sytuację niewypału transferowego West Hamu – Maxa Kilmana. (Football Insider)

Na dziś to wszystko. Zapraszamy przed odbiorniki już o 13:30 na całkiem ciekawy mecz – Aston Villa (3. miejsce) zmierzy się z Arsenalem (lider). Miłej soboty!