Liverpool wczoraj tylko zremisował 1:1 z Sunderlandem na Anfield. Ich pozycja zarówno w tabeli Premier League, jak i Champions League jest daleko od oczekiwanej. Media wskazują, co jest aktualnie głównym problemem zespołu z czerwonej części miasta Beatlesów.

Zdaniem dziennikarza Jonathana Northcrofta z The Times, za największą przyczynę kryzysu panujących mistrzów angielskiej ekstraklasy uznaje się odejście Luisa Diaza. Kolumbijczyk w trakcie minionego okienka transferowego przeniósł się z ekipy The Reds do Bayernu Monachium.

Jak się okazuje, przebojowy skrzydłowy chciał opuścić szeregi drużyny z Anfield już po zakończeniu sezonu 2023/24, gdy z rolą trenera żegnał się trener Jurgen Klopp. Według powyższego źródła dyrektor sportowy Richard Hughes musiał naprawdę dokonać wielkich starań, by przekonać Diaza do zostania jeszcze na ubiegłą kampanię.

Jednak tego lata 28-letni atakujący nie pozwolił już na zmianę zdania. Rozpoczął ze swoim agentem poszukiwanie nowego pracodawcy i finalnie postawił na Die Roten. Obecnie notuje fenomenalne liczby w ich strukturach. Dość powiedzieć, że po 19 spotkaniach zdobył aż 12 goli, a także sześć asyst.