Ledwo co zakończyła się kolejka numer trzynaście, a już jutro wystartuje kolejka czternaście. W środku tygodnia czekają nas bardzo ciekawe pojedynki pomiędzy Newcastle a Tottenhamem czy Liverpoolu z Sunderlandem. Dziś łapiemy oddech, ładujemy baterie i czytamy o tym, co słychać w prasie. Sięgajcie po kubeczki z pyszną kawą, startujemy z tourem po Wyspach!

Dzisiejsze, dość ekspresowe wydanie porannego przeglądu prasy rozpoczynamy od wizyty na Anfield. Jak informują dziennikarze portalu Caught Offside, Liverpool przygotowuje ofertę oscylującą w granicy 50 milionów funtów za pomocnika Realu Madryt, Eduardo Camavingę.

Pomimo dość sporego zainteresowania osobą Ilimana Ndiaye, działacze Evertonu nie mają zamiaru sprzedawać swojego skrzydłowego w najbliższym okienku transferowym. Jak informuje TeamTALK, jedną z drużyn, która miała zabiegać o 25-latka był największy rywal The Toffees, Liverpool. Słyszeliście coś? (TeamTALK)

Do prawdziwej bomby transferowej już w styczniu może dojść za to na Etihad. Podobno Manchester City mocniej rozważa aktywowanie klauzuli wykupu skrzydłowego Bournemouth, Antoine’a Semenyo. Ta wynosi blisko 65 milionów funtów. W obecnych czasach taka kwota za takiego grajka to chyba całkiem niezła promocja. (Times)

Zimowe wzmocnienia rozważa także lider angielskiej ekstraklasy, Arsenal. Podobno Kanonierzy są faworytem w wyścigu o podpis na kontrakice pomocnika Elche, Rodrigo Mendozy. Na transfer hiszpańskiego gracza podobno bardzo mocno naciska sam… Andrea Berta. (Football Insider)

Hiszpańskie media informują, że coraz mocniej iskrzy na linii Fede Valverde – Xabi Alonso. Niewykluczone jest, że jeśli relacja pomiędzy oboma panami w najbliższym czasie nie ulegnie poprawie, tak Urugwajczyk nie zacznie myśleć o zmianie barw klubowych. Jak infomują nasi ulubieńcy z Fichajes, jedną z drużyn, która poważnie myśli o zatrudnieniu 27-latka jest… Manchester United.

Włodarze Orłów doskonale zdają sobie sprawę z rosnącego zainteresowania osobą Jeana-Philippe’a Matety. W związku z tym, Francuz już wkrótce może liczyć na ofertę przedłużenia umowy ze strony obecnego pracodawcy. (Sky Sports)

Jak donosi doskonale znany Florian Plettenberg, Czerwone diabły zawiesiły oko na szwedzkim napastniku AIK Stockholm, Kevinie Fillingu.

Nico Paz przyciąga uwagę wielu europejskich gigantów. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że Argentyńczyk niedługo wróci do stolicy Hiszpanii, jednak inne zespoły nie dają za wygraną i robią wszystko, żeby przekonać 21-latka do transferu. Jedną z takich ekip jest Chelsea, która szuka wzmocnień w drugiej linii swojego zespołu. Paz wyceniany jest obecnie na prawie 55 milionów euro. Kibice The Blues, co powiedzielibyście na taki transfer? (TBR Football)

🎁 𝐁𝐋𝐀𝐂𝐊 𝐖𝐄𝐄𝐊: Przeceniliśmy wszystko 👉 angielskieespresso.pl/sklep/

Na dziś to wszystko, co dla Was przygotowaliśmy. Dzięki za uwagę, miłego dnia!