Są takie przepisy, których zmiany umykają powszechnej uwadze. Dokładnie tak było w tym przypadku. W meczu Crystal Palace – Manchester United Jean-Philippe Mateta wykonywał rzut karny, ale przy uderzeniu kopnął futbolówkę dwukrotnie. Po interwencji VAR sędzia ogłosił, że jedenastka zostanie powtórzona.

Decyzja ta wywołała spore zdziwienie. Kibice byli przygotowani na to, że bramka Crystal Palace zostanie anulowana, a grę wznowi Manchester United z rzutu wolnego. Tak byłoby jeszcze w poprzednim sezonie, ale drobna zmiana przepisów sprawiła, że Francuz mógł powtórzyć rzut karny i ponownie pokonać Senne Lammensa. Tym razem nie było już najmniejszych wątpliwości i Mateta mógł cieszyć się z gola.

Zmiana przepisów, o której mowa, nastąpiła po kontrowersyjnej sytuacji z meczu Atletico Madryt z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. W podobnym położeniu znalazł się wtedy Julian Alvarez. The International Football Association Board postanowiła wtedy zaktualizować zapis w regułach gry.

Począwszy od sezonu 2025/26 w Premier League, w przypadku podwójnego kontaktu z piłką zawodnika wykonującego rzut karny, jedenastka będzie powtórzona, ale tylko wtedy, kiedy została wykorzystana. Natomiast gdyby przykładowo Jean-Philippe Mateta nie trafił w bramkę, gra byłaby kontynuowana bez powtórki.