Naprawdę kapitalnie rozpoczyna się 13. kolejka bieżącej kampanii Premier League! W jednym z inauguracyjnych meczów tej serii gier padła bramka po strzale z… połowy boiska. Jej autorem okazał się Tyler Adams.

Amerykanin wpisał się na listę strzelców podczas trwającej potyczki jego Bournemouth z Sunderlandem. Reprezentant Stanów Zjednoczonych zauważył, że 22-letni bramkarz Robin Roefs jest ustawiony daleko od własnej bramki i zdecydował się na uderzenie. Było ono na tyle udane, że holenderski golkiper The Black Cats był po nim zmuszony do wyciągania futbolówki z siatki.

Warto dodać, że ta bramka Adamsa podwyższyła prowadzenie Wisienek na 2:0. Już w 7. minucie gospodarzy ze Stadium of Light „napoczął” Amine Adli. Wynik 2:0 pozwalał The Cherries na awans tuż za ligowe podium. Z kolei dla Sunderlandu oznaczałby pierwszą porażkę przed własną publicznością podczas aktualnego sezonu angielskiej ekstraklasy.

Czarne Koty zdołały jednak odwrócić losy tego meczu. Finalnie gospodarze triumfowali 3:2, a w ich drużynie na listę strzelców wpisali się kolejno Enzo Le Fee, Bertrand Traore, a także Brian Bobbey. W ostatnich minutach doliczonego czasu drugiej połowy czerwoną kartką został ukarany Lewis Cook.