Estevao bez wątpienia jest obecnie jedną z największych wschodzących gwiazd w Premier League. Skrzydłowy londyńskiej Chelsea ostatnio błysnął w meczu The Blues z Barceloną w Lidze Mistrzów. Po tym spotkaniu bardzo mocno chwalił go sam Thierry Henry.

Legenda Arsenalu zdecydowała się nawet na bardzo ciekawe porównanie Brazylijczyka do byłej gwiazdy Manchesteru United – Ryana Giggsa. Henry w studiu stacji CBS Sports po rywalizacji Niebieskich przeciwko Dumie Katalonii przyznał, że reprezentant Canarinhos przypomina mu jednego z najlepszych zawodników w historii Czerwonych Diabłów. Jest tak głównie przez jego znakomity drybling.

„Nie chciałbyś grać przeciwko niemu. Nie mówię, że nie da się go zatrzymać, ale on cały czas na wywiera presję na obrońcę, który go akurat kryje. Przypomina mi… Ryana Giggsa. Wiem, że to jeszcze jest bardzo wczesny etap, ale dlatego uważam, Giggs był jednym z najlepszych, bo przez cały mecz cały czas na ciebie naciskał.

Nieważne, czy rozgrywał dobry mecz, czy akurat trafił mu się słabszy – on cały czas cię sprawdzał, testował, czy jesteś w stanie go zatrzymać, czy jednak nie. Tak właśnie wygląda prawidłowa gra skrzydłowego. Trenerzy teraz boją się start i ewentualnych kontrataków oraz gry przeciwko niskiemu blokowi.

Najważniejszą cechą tego dzieciaka jest dryblowanie. Czemu więc mamy mu to odebrać? Jeśli nie będę zmuszał cię do biegania przez cały czas, to jako prawy obrońca będziesz miał łatwą pracę. Niech on gotuje, niech tak gra. Trzeba cieszyć się tego typu zawodnikami”stwierdził najlepszy strzelec w dziejach Kanonierów.