Manchester United w latach swojej świetności był naszpikowany gwiazdami od góry do dołu. Trener Sir Alex Ferguson przez swój silny charakter i wielkie umiejętności przywódcze potrafił zapanować nad tymi postaciami, ale zdarzały się też wielkie kłótnie.
Do jednej z nich doszło w lutym 2003 roku, gdy Czerwone Diabły uległy londyńskiemu Arsenalowi w Pucharze Anglii. Red Devils zostali wówczas pokonani przez The Gunners wynikiem 2:0. Przy jednej z akcji stołecznego klubu, David Beckham nie podążył za swoim oponentem, gdy pędził na bramkę United. Sir Alex Ferguson zrobił Anglikowi klasyczną „suszarkę” za tamten błąd.
W najnowszych wywiadzie dla serwisu Daily Mail Ryan Giggs opowiedział o tamtej sytuacji. Przyznał, że szkocki menedżer był wściekły na popularnego „Becksa”. Dodatkowo, po wejściu do szatni kopnął buta, który wylądował na twarzy Beckhama i rozciął mu skórę do krwi. Zdaniem Giggsa, sam zasłużył wtedy na krytykę od swojego szkoleniowca, ale przez całe zamieszanie jakoś jej uniknął.
„David nie przejął się tą sytuacją, aż do momentu, gdy pojawiła się krew. Zresztą mi też cudem udało się uniknąć wtedy wielkiej kary, bo też na nią zasłużyłem. W końcu podczas tego spotkania nie trafiłem do pustej bramki” — opowiedział były selekcjoner reprezentacji Walii.
51-letni Giggs ostatnio był dyrektorem sportowym w drużynie Salford. Jednak nie pełni tej funkcji już od drugiej połowy września bieżącego roku. Aktualnie pozostaje bez pracodawcy.

